more_horiz

Tadeusz Rolke w obiektywie Tamary Pieńko. "Mamy do czynienia z tajemnicą"

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2022 00:01
- Projekt mówi o miłości: przedstawiam wyjątkową osobę i pokazuję jego wrażiwość - mówiła w Polskim Radiu 24 Tamara Pieńko o swojej wystawie "VII Symfonia Dźwięki miłości", której bohaterem jest Tadeusz Rolke. - Mamy do czynienia z pewną tajemnicą, tak u Beethovena, jak i u mnie - podkreślał zaś Tadeusz Rolke.
Bohaterem prac Tamary Pieńko jest Tadeusz Rolke
Bohaterem prac Tamary Pieńko jest Tadeusz RolkeFoto: Tamara Pieńko, z cyklu "VII Symfonia Dźwięki miłości”, 2023

"VII Symfonia Dźwięki miłości” to tytuł projektu fotograficznego autorstwa Tamary Pieńko, którego bohaterem jest Tadeusz Rolke. Ten znakomity fotograf, który w tym roku skończył 94 lata, jest bohaterem artystycznego przedsięwzięcia i występuje tym razem po drugiej stronie obiektywu. O nowym projekcie fotograficznym Taramy Pieńko opowiedzieli Idze Niewiadomskiej w Polskim Radiu 24 autorka zdjęć oraz sam Tadeusz Rolke.

Odczarowanie spektrum emocji

- To poniekąd poemat miosny - mówiła mówila w Polskim Radiu 24 o swoim nowym projekcie fotograficznym "VII Symfonia Dźwięki miłości" Tamara Pieńko. - Zawsze, jak podejmuję działanie i tworzę esej fotograficzny o konkretnej osobie, to bardzo angażuję się emocjonanie -  przyznała. Jak wyjaśniła, zdjęcia są finałem całego procesu. - Projekt mówi o miłości: przedstawiam wyjątkową osobę i pokazuję jego wrażiwość, odkrywam wspomnienia, doświadczenia, zauroczenia, relacje miłosne, czasami rozczarowania - wskazała autorka.

Pytana o to, co chciała pokazać swoimi pracami, Tamara Pieńko wspomniała wielką wrażliwość i ciepłe emocje Tadeusza Rolke w stosunku do kobiecego ciała. - Tam nie ma żadnej wulgarności. Jest troska, uczucie, delikatność. Tadeusz w czasie naszych spotkań w sposób bardzo poetycki opowiadał o swoich doświadczeniach. To wywołało potrzebę, by go odczarować i pokazać w pełnym spektrum emocji, które dotyczą miłości - mówiła Tamara Pieńko.

Tajemnica miłości w fotografii

Jak mówi Polskiemu Radiu 24 Tadeusz Rolke, nie wyobraża sobie pracowania z kimś innym niż z Tamarą Pieńko. - Zgodziłem się na te fotografie, chociaż nie jest moją życiową namiętnością fotografowanie się. Wprost przeciwnie. Ze względu na stosunki z Tamarą Pieńko zgodziłłem się jednak na te niewielkie cierpienia - przyznał z humorem. Jak mówił, owe "cierpienia" pojawiały się szczególnie na początku projektu, gdy musiał np. leżeć na stole kojarzącym się z otwartą trumną. - Pozowanie Tamarze nie było na początku entuzjastycznym zajęciem, ale potem stwierdziłem, że ponieważ się zgodziłem, to muszę być konsekwenwntnym. Nie protestowałem, słuchałem fotografki i okazuje się, że rezultaty są bardzo ciekawe, choć jej fotografie budzą kontrowersje - wspominał fotograf.

Gość "Głębi ostrości" zwrócił także uwagę na tytuł wystawy: "VII Symfonia Dźwięki miłości". - My bardzo mało wiemy o sprawach miłości Beethovena. Wiemy, że takie istniały, ale nie mamy bliższych informacji. W każdym razie wybranie tej symfonii, która ma być muzyką miłości, nie jest przypadkowe. Zaczęło się od moich rozmów o percepcji Beethovena, a konkretnie - tej symfonii. Mamy do czynienia z pewną tajemnicą, tak u Beethovena, jak i u mnie. To miłość albo spełniona, albo zawiedziona, smutna, albo tryumfalna. Do tych zdjęć można sobie podłożyć tego typu określenia - mówił Tadeusz Rolke.

Posłuchaj
21:50 Głębia-ostrości--PR24_mp3 2022_11_08-22-06-07.mp3 Tadeusz Rolke i Tamara Pieńko o wystawie "VII Symfonia Dźwięki miłości" ("Głębia ostrości"/ PR24)

Więcej w nagraniu

Czytaj także:

***

Audycja: "Głębia ostrośći"

Prowadzący: Iga Niewiadomska

Goście: Tadeusz Rolke, Tamara Pieńko

Data emisji: 8.11.2022

Godzina emisji: 22.06

mbl

Zobacz także

Zobacz także