Giganci skazani. Zwrot ws. katastrofy sprzed 17 lat
Air France i Airbus zostały uznane za winne nieumyślnego spowodowania śmierci 228 osób w katastrofie lotu Rio de Janeiro-Paryż. Do największej tragedii w historii francuskiego lotnictwa cywilnego doszło w 2009 roku.
2026-05-21, 15:25
Przełomowy wyrok po 17-letniej batalii
"Wyrok stanowi kolejny kamień milowy w 17-letnim maratonie prawnym, w który zaangażowane są dwie najbardziej znane francuskie firmy oraz krewni ofiar, głównie Francuzów, Brazylijczyków i Niemców" - podaje agencja Reutera.
W czwartek sąd apelacyjny w Paryżu uznał, że Airbus i Air France ponoszą pełną i całkowitą odpowiedzialność za tragedię. Obie firmy został ukarane grzywną wynoszącą 225 tysięcy euro.
Air France i Airbus: winę ponoszą piloci
Od początku Air France i Airbus twierdzą, że winę za katastrofę ponoszą piloci, którzy - ich zdaniem - niewłaściwie zareagowali na oblodzenie czujników prędkości, co doprowadziło do utraty kontroli nad samolotem.
Prokuratura, która początkowo podzielała to stanowisko, zmieniła jednak zdanie w drugim procesie i poparła rodziny ofiar, zarzucające obu spółkom zlekceważenie problemów technicznych związanych z czujnikami oraz niewystarczające szkolenie pilotów.
Katastrofa lotu Rio de Janeiro-Paryż
Do katastrofy lotu Rio de Janeiro-Paryż doszło w nocy z 31 maja na 1 czerwca 2009 roku. Samolot typu A330-203 kilka godzin po starcie rozbił się na Oceanie Atlantyckim, zgięli wszyscy pasażerowie - 216 - oraz 12-osobowa załoga.
Wśród ofiar były osoby z 33 krajów - głównie Francuzi i Brazylijczycy, ale także dwóch Polaków. Wrak maszyny został odnaleziony po dwóch latach poszukiwań.
- Tragedia w Szczecinie. Nie żyje funkcjonariusz Straży Granicznej
- Nowe informacje po śmierci 2-latka w żłobku. Są pierwsze zatrzymania
Źródło: Reuters/IAR/aw