more_horiz

"Było wołaniem wolnych Polaków do świata, że Polska ma prawo do niepodległości". Jan Józef Kasprzyk o Powstaniu Warszawskim

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2022 18:30
- Powstania Warszawskiego nie można wyłącznie oceniać w kategoriach politycznych i militarnych, bo było kolejną odsłoną w dziejach walki dobra ze złem. Stanęliśmy po stronie dobra, wartości, wśród których prawo do wolności zajmuje naczelne miejsce - mówił w Polskim Radiu 24 Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Jan Józef Kasprzyk
Jan Józef Kasprzyk Foto: PR24/AK

Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 r. o godz. 17.00, było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Do walki w stolicy przystąpiło około 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło około 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły około 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, około 500 tys. osób, wypędzono z miasta, które po powstaniu Niemcy zaczęli systematycznie burzyć. W poniedziałek będziemy obchodzić 78. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. 

Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że Powstanie Warszawskie było wołaniem wolnych Polaków do wolnego świata, iż Polska ma prawo do niepodległości i suwerenności. - Mówił o tym bardzo mocno Jan Paweł II. Powstania Warszawskiego nie można wyłącznie oceniać w kategoriach politycznych i militarnych, bo było kolejną odsłoną w dziejach walki dobra ze złem. Stanęliśmy po stronie dobra, wartości, wśród których prawo do wolności zajmuje naczelne miejsce. Czczenie Powstania Warszawskiego to również czczenie postawy, w której interes wspólnoty narodowej stawiany jest pod własny interes. Powstańcy mieli pełną świadomość, że ryzykują życie, ale poświęcali je dla dobra wspólnoty. Każda forma uczczenia Powstania Warszawskiego jest również próbą wpisywania się w opowieść o walce wolnościowej, o godność - powiedział Jan Józef Kasprzyk. 

Czytaj także:

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przypomniał, że przełomem w obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego był 2004 rok. - Wcześniej była decyzja prezydenta Lecha Kaczyńskiego o powstaniu Muzeum Powstania Warszawskiego, które stało się żywym pomnikiem wznoszonym każdego dnia na cześć żołnierzy Powstania Warszawskiego. Tamte obchody były również przełomowe w myśleniu o współczesnej polityce historycznej, którą prowadzi każde szanujące się państwo. Do 2004 roku różnie z tym bywało. O historii mówiło się wstydliwie. W 1994 roku "Gazeta Wyborcza" uczciła rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego artykułem, z którego wynikało, że powstańcy mordowali niedobitków z getta warszawskiego. Autor tego artykułu po latach za to przeprosił. W takiej atmosferze rocznice w latach 90. przebiegały. Wtedy najważniejsi byli ci, którzy rządzą, a nie powstańcy. Pamiętam powstańców przyklejonych do barierek. Sytuacja uległa zmianie w 2004 roku. Pokazano, że najważniejsi są bohaterowie naszej wolności, a każdy z nas jest zobowiązany stawać przed nimi na baczność -  tłumaczył Jan Józef Kasprzyk. 

Posłuchaj
52:30 PR24 2022_07_31-17-06-20.mp3 Jan Józef Kasprzyk gościem Jerzego Jachowicza (Przekładaniec Jachowicza)

 

W poniedziałek 1 sierpnia zaplanowanych jest wiele wydarzeń związanych z obchodami 78. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.      

Więcej w nagraniu. Gościem drugiej części audycji był socjolog prof. Henryk Domański. 

***

Audycja: Przekładaniec Jachowicza
Prowadzący: Jerzy Jachowicz
Gość: Jan Józef Kasprzyk (szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych)
Data emisji: 31.07.2022
Godzina emisji: 17.06

PR24

Zobacz także

Zobacz także