X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Fred Zinnemann. Hollywoodzka gwiazda polskiego pochodzenia

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2018 10:30
Fred Zinnemann, zdobywca czterech Oscarów i reżyser kultowych filmów "W samo południe", "Dzień Szakala" czy "Stąd do wieczności". Każdy kinoman powinien kojarzyć te tytuły, ale nie każdy kojarzy jego nazwisko. Niedawno okazało się, że ta ikona hollywoodzkiego kina lat 50. i 60. XX wieku pochodzi z Rzeszowa. Postać reżysera przybliżył w Polskim Radiu 24 dr Michał Oleszczyk, filmoznawca z wydziału Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego.
Audio
  • Dr Michał Oleszczyk opowiada o życiu i twórczości Freda Zinnemanna
Fred Zinnemann i Gary Cooper na planie filmu
Fred Zinnemann i Gary Cooper na planie filmuFoto: PAP/HA

- Fred Zinnemann urodził się w roku 1907, gdy Polska była pod zaborami. Fakt jego prawdziwego pochodzenia został odkryty dopiero niedawno przez lokalnych badaczy. On przez całe życie podawał Wiedeń jako swoje miejsce urodzenia. Nie było to do końca prawdą, bo wyjechał tam z rodzicami mając kilka lat, ale niewątpliwie Wiedeń odegrał dużą rolę w jego życiu. Tam został on kulturowo uformowany - mówił dr Michał Oleszczyk.

Filmoznawca przypomniał również ostatnią imprezę pt. "Fred Zinnemann wraca do Rzeszowa", która okazała się wielkim sukcesem. - Przez kilka dni celebrowany był jego dorobek artystyczny. Było bardzo wzruszająco, ponieważ setki osób przychodziły na pokazy filmów, a honorowymi gośćmi były wnuki hollywoodzkiego reżysera - powiedział dr Oleszczyk.

- Jeden szczególnie wzruszający moment utkwił mi w pamięci. Polegał on na tym, że na rzeszowskim rynku wystawiony został wielki ekran, na którym wyświetlany był film "Akt przemocy" z 1949 roku. Miałem niebywałe szczęście móc oglądać ten film w pobliżu kamienicy, w której wychowywał się sławny reżyser, a obok mnie siedziały jego wnuki. Był to wspaniały portret historycznej ciągłości przeplatanej dramatycznymi wydarzeniami, ponieważ rodzice Zinnemanna zginęli w obozie koncentracyjnym. Udowadnia nam to, że koniec końców życie zwyciężyło - tłumaczył gość Polskiego Radia 24.

Więcej w nagraniu audycji.

Audycję prowadził Łukasz Adamski. 

PR24/jp

___________________

Data emisji: 29.08.18

Godzina emisji: 22.06

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Trzy billboardy za Ebbing, Missouri". Ameryka patrzy na swoją prowincję

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2018 20:00
- Myślenie samych Amerykanów jest tu dwoiste. Z jednej strony tęsknią do ciepłej wspólnoty, z drugiej: boją się, że w tych miejscach kryją się jakieś mroki przednowoczesnej nienawiści i resentymentu – mówił Michał Oleszczyk o nie tylko filmowym amerykańskim spojrzeniu na prowincję.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Amerykański patriotyzm w najnowszym filmie Clinta Eastwooda

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2018 22:30
W Polsce ukazał się najnowszy film Clinta Eastwooda, "15:17 do Paryża". Obraz nie był prezentowany w naszych kinach, więc jego pojawienie się w dystrybucji na DVD ucieszyło fanów reżysera m.in. nagradzanego Oscarem "Bez przebaczenia". W audycji "Wieczór filmowy Adamskiego" pozycji nie ocenił jednak dobrze Michał Oleszczyk, krytyk filmowy. - To jest film bardzo słaby – powiedział. 
rozwiń zwiń