X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x

"Koronawirus odcisnął piętno". Ekspert o wojnie cenowej na rynku ropy naftowej

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2020 17:57
- Wszystko zaczęło się od kwestii związanej z koronawirusem. Epidemia w Chinach odcisnęła bardzo mocne piętno na rynkach energetycznych na całym świecie. Początkowo przede wszystkim na chińskim - mówił w Polskim Radiu 24 Mariusz Marszałkowski (portal BiznesAlert.pl).
Audio
  • Marszałkowski: Chiny to największy importer ropy naftowej na świecie (Świata pogląd/PR24)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: PAP/EPA/MURTAJA LATEEF
do12.jpg
Saudowie idą na cenową wojnę z Moskwą. Ekspert: na Kremlu ścierają się dwie naftowe frakcje

Brak porozumienia między głównymi producentami ropy naftowej doprowadza do wstrząsów na światowej giełdzie. Rekordowe załamanie cen ropy było reakcją na brak porozumienia OPEC i Rosji co do cięcia dostaw ropy.

Na dodatek Arabia Saudyjska, jeden z największych producentów ropy na świecie, podjęła decyzję o znacznym obniżeniu cen, po jakich sprzedawać będzie surowiec w kwietniu i o zwiększeniu produkcji z obecnych 9,7 mln baryłek dziennie, do ponad 10 mln.

Mariusz Marszałkowski (portal BiznesAlert.pl), który był gościem Polskiego Radia 24 zaznaczył, że "do napiętej sytuacji doprowadziła Rosja". - Wszystko zaczęło się od kwestii związanej z koronawirusem. Epidemia w Chinach odcisnęła bardzo mocne piętno na rynkach energetycznych na całym świecie. Początkowo przede wszystkim na chińskim - podkreślił.

Główny konsument ropy na świecie

kuw.jpg
Kreml zdenerwował Saudów. Panika na rynku ropy, przed rublem widmo dewaluacji

- Chiny to największy importer ropy naftowej na świecie - dziennie jest tam "konsumowana" ogromna ilość ropy i potrzeba jej z wielu kierunków. Główne kierunki to Arabia Saudyjska, ale też Rosja - stwierdził ekspert.

- Trzeba pamiętać, że te państwa od 2016 r. tworzą tzw. porozumienie naftowe. Powstało ono w wyniku bardzo niskich cen ropy na rynkach światowych. Arabia Saudyjska i Rosja dogadały się - oba kraje postanowiły ograniczyć wydobycie ropy, co z kolei doprowadziłoby do stymulacji rynku i wzrostu cen surowca - mówił analityk portalu BiznesAlert.pl.

"Nigdy nie osiągnięto oczekiwanego efektu"

Gość Polskiego Radia 24 zauważył, że "cała ta sytuacja trwała przez trzy lata". - Z takim skutkiem, że nigdy nie osiągnięto efektu, którego oczekiwano - ani razu nie podniesiono ceny do kwoty powyżej 80 dolarów za baryłkę. Ta cena oscylowała wokół 50-70 dolarów. W efekcie budżet np. takiej Arabii Saudyjskiej zaczął tracić - tłumaczył.

- W związku z epidemią koronawirusa, czyli zmniejszeniem popytu na ropę w Chinach okazało się, że jest potrzeba wprowadzenia dalszych cięć, aby ten rynek ustabilizować. Na to z kolei nie chciała zgodzić się Rosja - podkreślił analityk

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Audycja: "Świata pogląd"
Prowadzący: Antoni Opaliński
Gość: Mariusz Marszałkowski (portal BiznesAlert.pl)
Data emisji: 11.03.2019
Godzina emisji: 16.48

PR24/PAP/pb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Analityk: pechowy zbieg okoliczności, na rynkach mamy panikę

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2020 11:36
Na rynku króluje panika i trudno powiedzieć dokąd może ona zaprowadzić. Zbiegły się dwa czynniki: obawy o przyszłość gospodarki z powodu koronawirusa i wojna cenowa OPEC z Rosją o ceny surowca - pisze analityk biura maklerskiego mBanku Rafał Sadoch, komentując obecne zamieszanie na światowych giełdach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Konflikt na rynku surowców energetycznych

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2020 17:30
– Wojna cenowa na rynku ropy to nie jest nowe zjawisko. To co najwyżej jej powrót wywołany tym, że porozumienie naftowe przestało działać. Mieliśmy układ producentów OPEC, plus Rosja i Arabia Saudyjska, który miał ograniczać podaż ropy, by podnosić cenę baryłki. Pojawiły się jednak nowe czynniki – mówi Wojciech Jakubik, redaktor naczelny "Business Alert".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruś uniezależnia się od rosyjskiej ropy. Będzie sprowadzać ją tankowcami

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2020 16:07
Białoruś będzie każdego miesiąca kupować co najmniej dwa tankowce ropy z kierunku inny niż rosyjski. Poinformował o tym premier Białorusi Siarhiej Rumas, który przeprowadził w Moskwie rozmowy z szefem rosyjskiego rządu. Jak powiedział, Mińsk będzie kupował alternatywną ropę, nawet, jeśli uda się znormalizować dostawy surowca z Rosji.
rozwiń zwiń