X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x

Polska dziennikarka na Tajwanie: dezinformacja chińska i rosyjska ma nas osłabić

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2020 17:33
- Zarówno dezinformacja chińska, jak i rosyjska, działa w ten sposób, że wrzuca w mniej więcej tym samym czasie różnego rodzaju teorie spiskowe tak, żeby odbiorca miał chaos informacyjny, zupełnie się w tym pogubił i był osłabiony - mówiła w Polskim Radiu 24 Hanna Shen, polska dziennikarka i korespondentka polskich mediów na Tajwanie. W ten sposób odniosła się do wojny informacyjnej toczonej przez Chiny i Rosję w związku z pandemią koronawirusa.
Audio
  • Hanna Shen o wojnie informacyjnej toczonej przez Chiny i Rosję w związku z pandemią ("Świata pogląd" / PR24)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: PAP/EPA/ALEX PLAVEVSKI

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył w wywiadzie dla włoskiej prasy, że "Rosja i Chiny wykorzystują pandemię, by zdestabilizować zachód". Negatywne głosy wobec chińskiej polityki informacyjnej docierają także z innych organizacji i krajów, m.in. z Unii Europejskiej czy Stanów Zjednoczonych. O chińskiej i rosyjskiej wojnie informacyjnej mówiła w Polskim Radiu 24 Hanna Shen.

1200_Mosbacher_Guangyuan_PAP.jpg
"Chiny tuszowały wybuch COVID-19 w Wuhanie". Spięcie ambasadorów Chin i USA na Twitterze

"Dezinformacja służy temu, by nas osłabić"

Hanna Shen zwróciła uwagę na to, że część działań chińskich dyplomatów i polityków z pewnością ma służyć temu, by odwrócić uwagę od ataków na Chiny i oskarżeń o spowodowanie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Zauważyła, że w tym celu stosuje się dezinformację i tworzenie teorii spiskowych, m.in. zrzucanie winy to na Stany Zjednoczone, to na Włochy, a nawet na Niemcy.

Równocześnie w rozmowie zwrócono uwagę na to, że część teorii spiskowych rozprzestrzenianych przez Rosję może uderzać w... Chiny. Jedną z nich jest oskarżanie technologii 5G, która wszakże jest technologią, którą Chiny eksportują na cały świat.

>>> [CZYTAJ RÓWNIEŻ] "Economist": Waszyngton zrobił pierwszy krok w kierunku finansowej wojny z Pekinem

- Wydaje mi się, że zarówno dezinformacja chińska, jak i rosyjska, działa w ten sposób, że wrzuca w mniej więcej tym samym czasie różnego rodzaju teorie spiskowe tak, żeby odbiorca miał chaos informacyjny, zupełnie się w tym pogubił i był osłabiony. Temu służą te teorie, a to że niebezpieczne jest 5G, a to że Amerykanie gdzieś coś rozsiali. To nastąpiło mniej więcej w tym samym czasie. To może nam się wydawać sprzeczne, ale to ma swój cel: aby nas osłabić - mówiła Hanna Shen.

Jak wygląda sytuacja chorobowa w Chinach?

Hanna Shen, zapytana o rozwój pandemii w Chinach, które były pierwszym ogniskiem SARS-CoV-2 na świecie, odpowiedziała, że oficjalnie mówi się o pojedynczych przypadkach, jednak wiadomo, że te liczby są poważnie zaniżone. Tak naprawdę w Chinach pojawia się obecnie coraz więcej nowych ognisk, a także odradzają się stare ogniska choroby.

>>> [ZOBACZ TAKŻE] Premier Kanady o pandemii: będziemy mieć wiele pytań, szczególnie do Chin

- W wielu miejscach w Chinach, już nie tylko w Wuhanie, mamy jakby drugą falę. To jest niepokojące dla władz chińskich, dlatego że za chwilę ma się rozpocząć posiedzenie parlamentu chińskiego, które miało się odbyć w marcu i z powodu pandemii zostało odwołane. Jego rozpoczęcie w maju miało znaczyć, że pandemia jest zupełnie opanowana - mówiła dziennikarka.

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Świata pogląd"
Prowadzi: Antoni Opaliński
Gość: Hanna Shen (korespondentka polskich mediów na Tajwanie)
Data emisji: 15.05.2020
Godzina emisji: 16.47

PR24/jmo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Władze ukrywały to przez długi czas". Politolog o działaniach Chin ws. COVID-19

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2020 12:40
- Koronawirus narodził się w Chinach, a władze tego państwa przez długi czas to ukrywały. Teraz wirus najmocniej uderza w Stany Zjednoczone. Nie dziwnego więc, że Donald Trump wskazuje Chiny jako głównego odpowiedzialnego za tę sytuację - mówił na antenie Polskiego Radia 24 prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosja i Chiny wykorzystują pandemię, by realizować interesy? Minister obrony USA ostrzega

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 13:10
Minister obrony USA Mark Esper wyraził opinię, że "Rosja i Chiny wykorzystują" obecną pandemię koronawirusa, by "realizować swoje interesy" i mieć wpływ na Włochy. Takie ostrzeżenie zawarł w wywiadzie, jakiego udzielił dziennikowi "La Stampa".
rozwiń zwiń