more_horiz
Gospodarka

Białe, ale nietanie szaleństwo. Sprawdzamy, ile kosztuje wyjazd na narty w kraju

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2019 12:05
Koszty zimowych wyjazdów na narty w kraju powoli doganiają te, z którymi mamy do czynienia w krajach alpejskich, ale nadal w polskich ośrodkach jest nieco taniej. Dziś sprawdzamy, ile faktycznie kosztuje urlop na nartach w polskich górach, a konkretnie w Zakopanem.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

Dojazd i jazda po mieście

Odległość z centrum Polski do Zakopanego to około 400 kilometrów. Przy średnim spalaniu 8 litrów na 100 kilometrów i cenie litra benzyny 95-oktanowej na poziomie 4 złote i 79 groszy (dane e-petrol.pl) za samo paliwo na tej trasie zapłacimy 153 złote i 28 groszy.

Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze. Tak jest na przykład z czasem, spędzonym w korku. Jadąc do Zakopanego, najlepiej omijać okresy zmiany turnusów, czyli końca ferii dla jednego województwa i początku dla innego. I choć z Krakowa do Zakopanego jest około stu kilometrów, to przejazd zakopianką może zająć kilka godzin, zwłaszcza że korki są spowodowane nie tylko wzmożonym ruchem, ale też przebudową samej drogi. Tradycyjnie korkuje się wjazd do samego miasta, dlatego osoby, które jadą np. na Olczę czy do Małego Cichego powinny skręcić wcześniej w lewo, w ulicę Wojdyły.

W Zakopanem wiele parkingów, zwłaszcza przy Krupówkach czy przy popularnych stokach narciarskich, jest płatnych. Cena to zazwyczaj 2-3 złote za każdą rozpoczętą godzinę. Za cały dzień postoju zapłacimy więc kilkadziesiąt złotych.

Ze względu na korki i koszty dobrą alternatywą dla poruszania się autem są busy, kursujące na popularnych trasach. Za większość przejazdów zapłacimy 3 złote za osobę. Droższy jest dojazd poza miasto, na przykład do Palenicy Białczeńskiej, skąd prowadzi popularna droga nad Morskie Oko - tu już ceny mogą przekroczyć 10 złotych. Busy zabierają kilkanaście osób, z tyłu zazwyczaj mają kosz na narty. Warto pamiętać, że tylko busem można dojechać do Kuźnic, gdzie znajduje się dolna kolejka stacji na Kasprowy Wierch.

Koszty zakwaterowania i życia

Zakopane ma szybko rozwijającą się bazę noclegową. W szczycie zimowego sezonu najtańszy nocleg (np. w hostelu) dla osoby dorosłej to koszt 40-50 złotych za dobę. Ceny noclegów w lepszych warunkach zaczynają się od stu złotych w górę. W najlepszych, najlepiej zlokalizowanych hotelach możemy wydać nawet blisko 500 złotych.

W Zakopanem warto rozglądać się za pensjonatami o różnym standardzie, wynajmowanymi przez mieszkańców miasta. Często oferują one niezłe warunki, a zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na inne cele, np. na karnety narciarskie.

Ceny w Zakopanem są zbliżone do tych z innych części Polski. Obiad w karczmie czy barze mlecznym zapłacimy 20-30 złotych, odwiedziny w restauracji przy Krupówkach to już większy wydatek.

Kierowcy powinni natomiast zwrócić uwagę na drogie paliwo - ceny w mieście mogą być wyższe nawet o kilkanaście groszy za litr niż w innych częściach kraju.

Sprzęt narciarski

Zanim jeszcze wejdziemy na stok, trzeba się oczywiście odpowiednio wyposażyć. Wybór nart w Polsce jest ogromny - i akurat na tym nie warto oszczędzać, bo lepsze narty posłużą dłużej, zapewnią przyjemność z jazdy i bezpieczeństwo. Z drugiej strony - jeśli nie jesteśmy profesjonalistami - nie warto w to inwestować niebotycznych kwot. Przy obecnym poziomie cen można przyjąć, że pełny ekwipunek na stok dla jednej osoby to wydatek w sumie od dwóch-trzech do kilkunastu tysięcy złotych, jeśli chcemy "zaszaleć".

Największy udział w tej kwocie stanowią narty. Najlepiej kupować je poza sezonem, co daje szansę na oszczędzenie kilkuset złotych. Narty dla początkujących mogą kosztować około tysiąca złotych, dla bardziej zawansowanych osób - kilka tysięcy złotych. Warto patrzeć na rynek wtórny - to też może dać ulgę portfelowi. Kolejne kilkadziesiąt złotych trzeba przeznaczyć na nasmarowanie nart, choć kupując nowe często mamy to w gratisie.

Po kilkaset złotych (lub więcej, w razie potrzeby) powinniśmy odłożyć, kolejno, na zakup butów narciarskich, kijków i gogli. Buty muszą dobrze "trzymać" nogę, a przy tym nie być za ciasne, by noga zbyt szybko się nie męczyła. Warto też zainwestować w dobre gogle z filtrem polaryzacyjnym. Nie zapominajmy też o kasku, który w Polsce muszą obowiązkowo, w czasie jazdy, nosić dzieci do 16 roku życia. Tu także nie warto oszczędzać. Ceny dobrych kasków zaczynają się od 300-400 złotych w górę. No i wreszcie ubiór - tu też tanio nie będzie. Nawet chcąć ciąć koszty trudno będzie nam zamknąć się w kwocie tysiąca złotych. Najdroższa będzie kurtka/kombinezon.

Alternatywą dla kupna sprzętu będzie jego wypożyczenie, a w Zakopanem nie ma z tym akurat żadnego problemu - wypożyczalnia jest niemal na każdym rogu. Można tam wypożyczać praktycznie cały sprzęt (narty, kijki, buty, gogle, deskę snowboardową). Ceny wypożyczenia podstawowego zestawu na całą dobę do wydatek rzędu 40-50 złotych - i czasami jest to najrozsądniejsza opcja. Za sprzęt dla dzieci zapłacimy mniej. Zwracajmy uwagę na stan sprzętu - wygląd ślizgów i wiązań czy nasmarowanie nart. Zadbajmy, by wiązania były ustawione proporcjonalnie do naszej wagi i umiejętności.

Jeśli czegoś zapomnimy, to w Zakopanem nie brakuje sklepów sportowych i narciarskich.

Karnety narciarskie, instruktor

W Zakopanem miejsc do jazdy na nartach nie brakuje - jest wiele "oślich łączek" dla początkujących, a i bardziej zaawansowani narciarze znajdą coś dla siebie. Cena dwugodzinnego karnetu dla osoby dorosłej zaczyna się od 50-60 złotych, dzieci mogą często liczyć na niższą cenę. Oto jak to wygląda w najpopularniejszych stacjach narciarskich w przypadku takiego właśnie karnetu.

  • Polana Szymoszkowa - 60 złotych
  • Małe Ciche - 50 złotych
  • Nosal - 45 złotych
  • Kotelnica Białczańska - 60 złotych
  • Harenda - 60 złotych
  • Rusiń-Ski - 55 złotych

Osobną sprawą jest Kasprowy Wierch, który daje namiastkę alpejskiej jazdy na nartach. Za 4-godzinny karnet, połączony z wyjazdem kolejką na szczyt, zapłacimy 110 złotych.

W tym roku ważną nowością jest karnet Tatry Super Ski - pierwszy na Podtatrzu skipass. Kupując go, można korzystać z 14 stacji narciarskich na Podhalu. Tygodniowy karnet dla osoby dorosłej to wydatek 505 złotych, dla dziecka od 11 do 15 lat - 435 złotych, a dla młodszych - 400 złotych.

W Zakopanem nie ma żadnego problemu z wynajęciem instruktora jazdy, choć ich grafik bywa napięty, zwłaszcza w szczycie sezonu. Ceny zaczynają się od kilkudziesięciu złotych za godzinę, ale powinniśmy być gotowi na to, że na najpopularniejszych stacjach narciarskich wydamy na ten cel podwyżej 100 złotych.

Naczelna Redakcja Gospodarcza, Michal Dydliński

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ferie za pasem, a śniegu nie widać? Górale uspokajają

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2018 12:11
Na polskich stokach narciarskich trwa wytężona praca i przygotowanie do sezonu zimowego. Pierwsza fala narciarzy zjedzie do górskich miejscowości już w okolicach Bożego Narodzenia i Nowego Roku, a śniegu na stokach niestety brakuje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Narciarska mapa Polski. Sprawdzamy ośrodki na Warmii, Suwalszczyźnie i Lubelszczyźnie

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2019 18:50
Już niebawem zaczną się ferie, a zatem najwyższa pora zaplanować, gdzie spędzimy zimowy wypoczynek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ferie zimowe 2019. Białe szaleństwo z Czwórką

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2019 15:44
Zimowe wakacje! Czas śniegowych zabaw! Ekipa Czwórki też oddaje się szaleństwu, ale z mikrofonem w ręku. Na stokach słuchamy rozgrzewających przebojów, a myślami sięgamy do ciekawostek technologicznych, naukowych i… oczywiście kulturalnych.
rozwiń zwiń