more_horiz
Gospodarka

Przepustowość terminala LNG w Gdańsku będzie większa? Minister klimatu wyjaśnia

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2022 16:19
- Dostajemy, głównie z południa, prośby o powiększenie przepustowości planowanego terminala LNG w Gdańsku - poinformowała na konferencji prasowej minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.
Moskwa: To co na pewno chcemy zrobić to zwiększyć pojemność planowanego pływającego terminala LNG w Gdańsku
Moskwa: To co na pewno chcemy zrobić to zwiększyć pojemność planowanego pływającego terminala LNG w GdańskuFoto: MKiŚ /Twitter

- To co na pewno chcemy zrobić to zwiększyć pojemność planowanego pływającego terminala LNG w Gdańsku - powiedziała minister. Jak przypomniała, w planach jednostka typu FSRU (pływający terminal - PAP) w Gdańsku ma mieć 6 mld m sześc. rocznej przepustowości.

- Ale prośby o zwiększenie przepustowości tego terminala dostajemy głównie z południa. Jesteśmy gotowi, by zwiększyć jego przepustowość, wpisując go też na listę projektów strategicznych w planie RePowerUE i móc jednocześnie przez polski port zapewnić okno dostaw, czy to na Ukrainę, czy na Słowację, czy do Czech - oświadczyła minister Moskwa. Zastrzegła, że dziś jest za wcześnie, by podać szczegóły.

Zaznaczyła, że polski rząd jest ze stroną ukraińską w szeroko pojętym dialogu na temat połączeń energetycznych.

Polska wesprze Ukrainę

- Jesteśmy gotowi zapewnić na Ukrainie ciągłość dostaw energetycznych. Derusyfikacja dostaw zarówno po stronie polskiej, jak i ukraińskiej jest naszym stałym wyzwaniem i wyzwaniem europejskim - dodała minister.

Przypomniała, że od początku rosyjskiej agresji z Polski realizowane są też dostawy paliw na Ukrainę. - Te dostawy odbywają się również przez pozostałe granice - rumuńską, słowacką - wskazała.

Jak podkreśliła, nowym wyzwaniem jest zwiększenie tych dostaw.

- Dzisiejsze spotkanie bardzo konkretnie i praktycznie pozwala nam zaplanować te nowe łańcuchy dostaw, nowe kierunki, zwiększenie zaangażowania wszystkich podmiotów, zarówno tych, które dostarczają, jak i tych, które potem dalej na Ukrainę zapewniają transport - mówiła.

Dodała, że dotyczy zarówno spółek polskich, jak i ukraińskich.

Istotna jest ciągłość dostaw

Wyjaśniła, że w trakcie poniedziałkowego Polsko-Ukraińskiego Forum Energii rozmowy toczyły się w obecności ministrów i ambasadorów m.in Litwy, Rumunii, Niemiec oraz przedstawicieli Międzynarodowej Agencji Energii - "która jest w stanie przeanalizować dodatkowe kierunki, zaopatrzyć nas w dane i niezbędne analizy".

- Jesteśmy gotowi, żeby to większe zadanie zrealizować i zapewnić na Ukrainie tą ciągłość dostaw - zaznaczyła minister Moskwa.

Wskazała na konieczność "całodobowego zaangażowania" się w ten proces.

- Zarówno po stronie spółek, jak i po stronie administracji. Na taki tryb pracy przeszliśmy ze stroną ukraińską - mówiła.

Szefowa MKiŚ podkreśliła, że "aby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Ukrainie wszyscy na ten całodobowy tryb pracy musimy pilnie przejść".

- Nowe kierunki dostaw - derusyfikacja - zarówno po stronie polskiej, jak i po stronie ukraińskiej jest naszym stałym wyzwaniem i wyzwaniem europejskim - mówiła Moskwa.

Dodała, że to wyzwanie "ćwiczone jest w trudnych warunkach wojny". - Pozwala nam przygotować się na funkcjonowanie w ścisłej integracji energetycznej z Ukrainą już po zakończeniu wojny - podsumowała.

Pływający terminal w Gdańsku

Wcześniej Gaz-System poinforował, że jest za przyspieszeniem budowy pływającego terminala gazu skroplonego (FSRU) w okolicach Gdańska. Prezes firmy Tomasz Stępień powiedział, że prowadzone są rozmowy z rządem w tej sprawie. 

- To jest stopniowalne, zależy jak sobie zdefiniujemy przyspieszenie" - dodał. Pierwotnie zakładano, że nowy terminal powstanie do końca 2027 roku. "Przedstawiliśmy plan na koniec 2025 roku i jest też możliwość przyspieszenia tego bardziej, tylko jest szereg warunków, które musiałyby być spełnione, żeby do tego doszło - wyjaśnił.

Czytaj także:
IAR/PAP/PR24.pl/mk