Do Pracowniczych Planów Kapitałowych zostaną zapisani wszyscy pracujący Polacy w wieku od 19 do 55 lat. Jak mówi Robert Zapotoczny z Polskiego Funduszu Rozwoju, na oszczędności PPK będą się składać trzy wpłaty - składka od pracodawcy o minimalnej wysokości 1,5 procent, składka od pracownika (minimum 2 procent), a także środki pochodzące od państwa, czyli opłata powitalna (250 złotych) i roczna (240 złotych).
Robert Zapotoczny dodaje, że zgromadzone w PPK środki będzie można wypłacić np. w sytuacji choroby czy gdy potrzebujemy wkładu własnego do kredytu hipotecznego.
- To są nasze pieniądze - podsumowuje.
Decyzja należy do nas
Z kolei dr Marcin Wojewódka wskazuje, że jeśli będziemy chcieć wypłacić środki wcześniej, przed 60. rokiem życia, to nie dostaniemy całych pieniędzy zgromadzonych na koncie.
- Wycofanie się z PPK jest możliwe w każdej chwili. Środki w PPK są prywatne, co oznacza, że mogę decydować, co się z nimi dzieje. Wycofanie z PPK będzie możliwe po osiągnięciu 60 lat lub wcześniej, ale wówczas może się to wiązać z pewnymi potrąceniami - dodaje.
Pomimo konsultacji społecznych wiele propozycji prawdopodobnie będzie jeszcze doprecyzowanych podczas prac w Sejmie. Natomiast dodatkowe oszczędzanie do emerytury jest koniecznością podkreśla - dr Marcin Wojewódka.
Ustawa miałaby wejść w życie 1 stycznia 2019 roku. W pierwszej kolejności, od lipca przyszłego roku, PPK miałyby zostać wprowadzone dla firm zatrudniających co najmniej 250 osób.
Naczelna Redakcja Gospodarcza, Jedynka, Tomasz Matusiak, md