25 miliardów zostanie zapłacone w gotówce, zaś reszta w postaci 8-procentowego pakietu akcji AT&T. Przedstawiciel niemieckiego koncernu ma się znaleźć we władzach amerykańskiego telekomu.
Z oświadczenia firm wynika, że przejęcie to powiększy sieć 4G AT&T o 1,2 miliona mil kwadratowych i sprawi, że zyska do niej dostęp dodatkowych 46,5 miliona Amerykanów. AT&T spodziewa się, że pozyska wystarczającą infrastrukturę techniczną, by zwiększyć skupienie swej sieci o 30 procent.
- Ta transakcja pokazuje wielkie zaangażowanie we wzmocnienie i poszerzenie infrastruktury istotnej dla przyszłości naszego narodu – oświadczył szef AT&T, Randall Stephenson.
AT&T po przejęciu T-Mobile wyprzedzi Verizon i stanie się liderem amerykańskiego rynku telekomunikacyjnego z ok. 43-procentowym udziałem.
Firmy muszą jeszcze uzyskać zgodę regulatorów rynku na tę transakcję. Analitycy rynku uważają, że nie będzie to proste.
ab