more_horiz
Gospodarka

Warszawa z nową uchwałą śmieciową. Spółdzielcy: rozwiązanie jeszcze gorsze od poprzedniego

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2021 08:14
Jako "katastrofalny" oceniła część warszawskich spółdzielni kierunek zmian przyjętych w najnowszej uchwale śmieciowej. Chodzi o powrót do metody od gospodarstwa domowego, zgodnie z którą warszawiacy mieszkający w budynkach wielorodzinnych za wywóz nieczystości zapłacą po 85 zł miesięcznie. Spółdzielnie rozważają zaskarżenie uchwały.
Spółdzielcy: wprowadzenie tak wysokiej i jednakowej stawki opłat dla wszystkich jest społecznie rażąco niesprawiedliwe
Spółdzielcy: wprowadzenie tak wysokiej i jednakowej stawki opłat dla wszystkich jest społecznie rażąco niesprawiedliweFoto: Africa Studio/ Shutterstock

Pismo odnoszące się do nowej uchwały udostępniła Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa "Praga", która od dawna angażuje się w proces tworzenia nowych przepisów dotyczących gospodarowania odpadami.

Jak podkreśliła, racje w nim przedstawione podzielają też inne spółdzielnie, m.in. mokotowska spółdzielnia "Służew nad Dolinką" czy Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa "Dom" we Włochach.

Uchwały nie mogą być sprzeczne z prawem

Jak zaznaczają spółdzielcy, uchylenie poprzedniej uchwały śmieciowej przez Regionalną Izbę Obrachunkową pokazuje, że ich uwagi "po raz kolejny okazały się słuszne". Dodają jednak, że - choć zmiana była konieczna, bo wymuszona orzeczeniem RIO - to jej kierunek jest "katastrofalny", a nowe rozwiązanie - "jeszcze gorsze od poprzedniego".

"W naszej ocenie wprowadzenie tak wysokiej i jednakowej stawki opłat dla wszystkich jest społecznie rażąco niesprawiedliwe i jeszcze bardziej uderzy w osoby mniej zamożne" - argumentują spółdzielcy, dodając, że właściciele najmniejszych lokali odczują drastyczne, niemal 100-proc. podwyżki.

Jak podkreślono, właściciele największych lokali, zazwyczaj zamieszkiwanych przez rodziny wieloosobowe, odczują natomiast spadek opłat o blisko 30 proc.

Zdaniem spółdzielni po raz kolejny ciężar finansowy pokrywania kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi spadnie głównie na ludzi mniej i średnio zamożnych posiadających zazwyczaj najmniejsze i średnie lokale.

"Chcemy wyraźnie podkreślić, że spółdzielnie, podczas dotychczasowych rozmów z przedstawicielami władz Miasta, wyraźnie sygnalizowały, że nie są przeciwne ani metodzie rozliczania opłat od zużycia wody, ani też liczonej od powierzchni użytkowej lokalu. Jednakże uchwały wprowadzające te metody nie mogą być sprzeczne z prawem. Zasady rozliczania muszą być jasne i precyzyjne, a przede wszystkim społecznie sprawiedliwe" - czytamy w piśmie.

Jak podkreślono, analiza nowo przyjętej uchwały trwa; rozważane jest jej zaskarżenie.

Nowa uchwała ma obowiązywać od 1 stycznia

Uchwałę w sprawie nowej metody opłat za śmieci Rada Warszawy przyjęła w ubiegły piątek, zaraz po tym, jak Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała poprzednie przepisy zakładające powiązanie opłat za śmieci z metrażem mieszkania. Dokładne zastrzeżenia RIO nie są jeszcze znane.

Według nowej uchwały - która, podobnie jak poprzednia, ma obowiązywać od 1 stycznia - mieszkańcy w budynkach wielorodzinnych miesięcznie zapłacą za wywóz śmieci 85 zł, a ci zamieszkujący domy jednorodzinne - 107 zł. To powrót do metody, która obowiązywała już wcześniej, jednak wówczas stawki wynosiły odpowiednio: 65 zł oraz 94 zł.

Zakwestionowana przez RIO metoda przewidywała pięć stawek opłat zróżnicowanych w zależności od powierzchni mieszkania. Dla mieszkań o powierzchni do 30 m2 opłata miała wynosić 52 zł; od 30,01 do 40 m2 - 77 zł; od 40,01 do 60 m2 - 88 zł; od 60,01 do 80 m2 - 94 zł, a dla gospodarstw powyżej 80 m2 - 99 zł.

Spółdzielcy sprzeciwiali się skokowemu wzrostowi opłat - chcieli modyfikacji przyjętej metody w ten sposób, by stawka za metr kwadratowy wynosiła 1,30 zł, przy minimalnej opłacie na poziomie 20 zł, a maksymalnej - na poziomie 130 zł.

PR24.pl, PAP, DoS