Tym samym wyniosłoby 1680 złotych Podobnie uważają pracodawcy. Związki zawodowe z komisji trójstronnej twierdzą natomiast, że powinno to być 120 złotych. Przewodniczący OPZZ Jan Guz tłumaczy, że rosną koszty utrzymania i 80 złotych podwyżki płacy minimalnej to zdecydowanie za mało.
Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan tłumaczy, że proponowana przez związki zawodowe podwyżka oznaczałaby kłopoty dla wielu firm, a co za tym idzie także dla pracowników.
Partnerzy społeczni z komisji trójstronnej mogą dogadywać jeszcze do 15 lipca. Jeśli pozostaną przy swoich zdaniach, rząd samodzielnie zdecyduje ile wyniesie najniższe wynagrodzenie w 2014 roku. Musi to zrobić do 15 września.