Jeśli jednak w ten weekend ponieśliby dwie porażki ich sytuacja skomplikuje się i awansie do turnieju finałowego decydować będą ostatnie mecze. Polacy od blisko trzech tygodni podróżują - grali w Stanach Zjednoczonych i Rosji - i nie są faworytami tego dwumeczu.
Łatwo zauważyć więc, że przed meczami z Iranem sytuacja jest taka, że jeżeli chcemy zależeć od siebie jeśli chodzi o awans do Final Six, trzeba zdobyć punkty w Teheranie.. To realne, czy jest to raczej misja niemożliwa?
- Już trzy tygodnie jesteśmy na wysokości ośmiu tysięcy metrów i kończy nam się tlen. I to widać. Dane wskazują, że nasze parametry nie są najlepsze, ale nie można wykluczyć, że zadziała meczowa ambicja. Faworytem tych meczów będzie Iran i według moich kalkulacji będzie nam ciężko. Boję się o wynik i o to, że tym razem możemy tego nie wytrzymać. Jak damy radę, to będzie prawdziwa szkoła charakterów dla całego zespołu - mówił Wojciech Drzyzga.
O tym, dlaczego Wojciech Drzyzga porównałby Iran do zespołów z Bałkanów i w czym tkwi sukces irańskiej siatkówki, w całej rozmowie Macieja Gawła. Zapraszamy do wysłuchania.
ps