Rafael Nadal widzi dla siebie miejsce w Realu Madryt
Hiszpański tenisista Rafael Nadal, który od lat wiernie kibicuje piłkarzom Realu Madryt, przyznał, że w przyszłości chciałby zostać prezesem "Królewskich". 14-krotny triumfator turniejów wielkoszlemowych realistycznie jednak zakłada, że do tego raczej nie dojdzie.
2017-02-09, 08:10
- Jeśli pytasz mnie, czy chciałbym objąć kiedyś tę funkcję, to oczywiście, że tak. Bo dlaczego nie? Ale bycie szefem takiego klubu to coś więcej...Nie sądzę, by było mi to dane - zaznaczył Nadal w rozmowie z dziennikarzem gazety "Marca".
Tenisista z Majorki od wielu lat jest kibicem Realu, mimo że jego wujek Miguel Angel Nadal w przeszłości był obrońcą Barcelony. 30-letni Hiszpan, gdy tylko może, stara się z trybun dopingować "Królewskich". Przyjaźni się też z zawodnikami, którzy obecnie lub kiedyś grali w stołecznym klubie.
Nadal to wielki fan futbolu
- Klub znajduje się obecnie w dobrym miejscu. Mamy wspaniałego prezesa i nie sądzę, by Real mnie potrzebował. Ale nigdy nie wiesz, co zdarzy się w przyszłości - dodał z uśmiechem.
REKLAMA
bor
REKLAMA