Biało-czerwoni w piątek przegrali ze Słowacją 1:2. Obrońca Jarosław Jach analizuje tamto spotkanie i liczy, że nasz zespół tym razem spisze się lepiej.
- Zabrakło małych detali, nie wystrzegliśmysię błędów w defensywie. Klarownych sytuacji mieliśmy więcej, choć to oni dyktowali warunki gry - podsumował Jach, dodając, że o porażce zdecydowała głównie "fantastyczna dyspozycja Stanislava Lobotki".
Swoją formę, ale i drużyny, określił jako dobrą. - Czujemy się dobrze, nie słyszałem, żeby ktoś narzekał. Fizycznie jesteśmy dobrze przygotowani i będziemy walczyć o zwycięstwo - zapewnił. - Każdy zespół jest tu do ogrania. Porażka tylko nas podrażniła - dodał.
"Orlęta" do odstrzału?
Początek spotkania o godzinie 20.45. W drugim meczu tej grupy, który rozpocznie się o 18.00, Słowacja zmierzy się w Kielcach z Anglią.
W tabeli prowadzą nasi południowi sąsiedzi z dorobkiem 3 punktów. Po jednym punkcie mają Anglicy i Szwedzi. Polacy z zerowym dorobkiem są na czwartej pozycji.
kbc