Afera rozpętała się po publikacji gazety Sportivka, która ogłosiła, że w spotkaniu inaugurującym tegoroczne rozgrywki Champions League Chorwat wspomagał się niedozwolonymi środkami. Jeśli te informacje by się potwierdziły wynik meczu z SSC Napoli musiałby zostać zweryfikowany na walkower 3:0, na korzyść zespołu Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego. Na boisku wygrał Szachtar 2:1, a gola dla gości strzelił z rzutu karnego napastnik reprezentacji Polski.
Szachtar od trzech dni nie komentuje tego, co dzieje się z obrońcą. Trener Paulo Fonseca zdecydował, że Chorwat nie trenuje z drużyną przed 11. kolejką ukraińskiej ekstraklasy, w której zespół z Doniecka zagra na wyjeździe z Zirką Kropywnicki.
źródło: YouTube
W ubiegłym tygodniu Srna nie pojechał z drużyną do Odessy, ale według informacji z klubu, było to podyktowane jego zmęczeniem po meczu w Lidze Mistrzów i rotacją w zespole, którą stosuje trener Fonseca.
Jeśli wierzyć doniesieniom miejscowych mediów - test przeprowadzony u piłkarza powinien zostać zgłoszony przez Ukraiński Związek Piłkarski do Światowej Federacji Antydopingowej, która w ciągu 10 dni zarządza sprawdzenie próbki B. Jeśli stosowanie niedozwolonych substancji by się potwierdziło, piłkarz może zostać zawieszony nawet na dwa lata, co w przypadku 35-letniego obrońcy będzie oznaczało koniec kariery.
Dario Srna gra w Szachtarze nieprzerwanie od 14 lat. w 237 meczach strzelił 20 goli. Zdobył 9 tytułów mistrza Ukrainy, a w 2009 roku wygrał z nim ostatnią w historii edycję Pucharu UEFA. Szachtar w finale w Stambule pokonał po dogrywce Werder Brama 2:1.
tok, PolskieRadio.pl