Liga Mistrzów: Manchester United ma "Czerwoną twarz". Mourinho bez skrępowania: to nic nowego

Angielska prasa nie ma litości dla piłkarzy Manchesteru United, którzy odpadli z piłkarskiej Ligi Mistrzów po porażce na Old Trafford z Sevillą 1:2. Na dwa gole Wissama Ben Yeddera "Czerwone Diabły" odpowiedziały tylko trafieniem Romelu Lukaku.

2018-03-14, 10:13

Liga Mistrzów: Manchester United ma "Czerwoną twarz". Mourinho bez skrępowania: to nic nowego

Posłuchaj

Piłkarze Romy awansowali do ćwierćfinału piłkarskiej Ligi Mistrzów. O szczegółach w korespondencji Piotra Kowalczuka z Rzymu (IAR)
+
Dodaj do playlisty

"Koszmarny występ" - ocenia mecz na Old Trafford "Guardian", "Czerwone twarze" - to tytuł z "Daily Telegraph". 

- Coś było nie tak z niektórymi piłkarzami, niektórzy się ukrywali - powiedział z kolei po porażce Manchesteru United z Sevillą Romelu Lukaku, a swoje dołożył także trener Jose Mourinho.

- To nie koniec świata. Siedziałem na tym krześle dwa razy w Lidze Mistrzów i wyeliminowałem Manchester United na Old Trafford. Na tym krześle siedziałem też jako trener Porto i Manchester został wyeliminowany. Siedziałem na tym krześle z Realem Madryt... Manchester został wyeliminowany. Więc myślę, że to nic nowego dla tego klubu. Oczywiście, bycie trenerem Manchesteru United i porażka w domowym starciu w Lidze Mistrzów to zawód - wyjaśnił portugalski trener.

W innym wtorkowym meczu Roma wygrała z Szachtarem Donieck 1:0. Pierwsze spotkanie wygrała ukraińska drużyna 2:1 i właśnie gol strzelony na wyjeździe dał awans piłkarzom z Rzymu.

REKLAMA

Powiązany Artykuł

manchester 1200.jpg
Liga Mistrzów: szok na Old Trafford. Sevilla wyrzuciła Manchester United za burtę rozgrywek

"Roma wśród wielkich” - cieszy się "Gazzetta dello Sport”. "Gladiatorzy” - tytułuje na pierwszej stronie rzymski "Corrierer dello Sport”. Włoscy
komentatorzy podkreślają, że to był mecz walki, który był nie lada wyzwaniem dla estetów futbolu. Po niemrawej grze w pierwszej połowie bramkę na wagę awansu po błyskawicznym kontrataku i prostopadłym podaniu Kevina Strootmana strzelił Edin Dżeko.

"Zasłużyliśmy na ten awans. Na takie mecze pracuje się cały sezon. Trafiliśmy do ósemki najlepszych zespołów w Europie. Jesteśmy dumni. W tej grupie wszyscy są mocni. Wszystko jedno z kim zagramy. Jedno jest pewne: i w Rzymie i na wyjeździe stadiony będą pełne” - stwierdził Dżeko.

Trener Eusebio di Francesco był przeszczęśliwy. Powiedział, że jego drużyna zagrała znakomicie i bardzo uważnie w obronie. Ale nie podobało mu się, że zespół w ostatnich minutach dal się zepchnąć do obrony, mimo, że rywale grali ostatni kwadrans w dziesiatkę po faulu Ordetsa na Dżeko. Ostatnim razem Roma grała w ćwierćfinale Ligi Mistrzów 10 lat temu.

Wcześniej awans wywalczyły: Liverpool, Real Madryt, Juventus Turyn i Manchester City. Dziś Barcelona podejmie Chelsea Londyn, a Bayern Monachium zagra na wyjeździe z Besiktasem Stambuł.

ah, IAR

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej