Gwiazdy NBA nie zagrają w Chinach
Chińska federacja koszykówki zadecydowała, że zawodnicy z ważnymi kontraktami w lidze NBA nie mogą podpisywać umów w tym kraju.
2011-08-20, 17:50
Władze związku dają jednak zielone światło wolnym zawodnikom z najlepszej ligi świata.Ci, spośród wolnych koszykarzy NBA, którzy wybiorą się na występy w lidze Państwa Środka będą musieli złożyć deklarację, że zostaną przez cały sezon.
Umowy będą skonstruowane w ten sposób, iż zawodnicy nie będą mogli ich rozwiązać jednostronnie - ze względu na kłopoty rodzinne, czy kontuzję - poinformowała chińska agencja Xinhua. Większość z 17 klubów chińskiej ligi jest zadowolona z administracyjnego uregulowania podpisywania umów z graczami NBA.
W przeciwieństwie do drugiej strony, czyli gwiazd najlepszej ligi świata, które chciały przeczekać lokaut w nieźle płatnych rozgrywkach w Chinach i po jego odwieszeniu wrócić do NBA. Kierunek chiński zamierzali wybrać m.in. Kobe Bryant z LA Lakers, rozgrywając reprezentacji USA i New Orleans Hornets Chris Paul.
Ich plany zostały tym samym przekreślone, bowiem obydwaj mają ważne umowy. Do Chin nie może się też wybrać Marcin Gortat, który związany jest kontraktem z Phoenix Suns. Początek sezonu 2011/2012 w lidze chińskiej zaplanowano na 20 listopada.
REKLAMA
pk
REKLAMA