- Nie jesteśmy pewni, czy Maor zagra. Wczoraj trenował indywidualnie. To samo dotyczy Michaela Lameya. Jutro podejmiemy decyzję, ale być może będą zmiany w składzie. Musimy czekać - mówił na konferencji prasowej trener Wisły Kraków.
Decydujące starcie, którego stawką jest gra w fazie grupowej Ligi Mistrzów - jutro o 20:45. Pierwszy mecz Wisła rozstrzygnęła na swoją korzyść 1:0, po golu Małeckiego.
pk