W czwartek w katowickim Spodku odbyła się ceremonia ważenia przed piątkową galą. W jej trakcie doszło do niemiłego incydentu, którego bohaterami były gwiazdy walki wieczoru - Marcin Najman i Robert Burneika. Panowie nie podali sobie rąk, czym podkręcili i tak już gorącą atmosferę przed ich starciem.
"El Testosteron" zapowiadał jeszcze przed rozpoczęciem całej ceremonii, że nie zamierza przywitać się z Burneiką. Wpływ na taką decyzję polskiego fightera miały być niedawne komentarze "Koksa", który podważał polskie pochodzenia Najmana.
Piątkowa gala w Katowicach rozpocznie się o godz. 19.30.
"Super Express"/mr