W nocy ze środy na czwartek tysiące fanów Atletico wyszło na ulice hiszpańskiej stolicy, by świętować finałowe zwycięstwo w Bukareszcie nad Athletic Bilbao 3:0.
W tradycyjnym miejscu świętowania sportowych sukcesów przez sympatyków tego klubu - przy fontannie Neptuna w pobliżu parlamentu i muzeum Prado. Radość, której kibice nie mogli okazać od dwóch lat, wybuchła z ogromną siłą - doszło do starć z policją. Niektórzy fani Atletico zachowywali się agresywnie i podpalali pojemniki na śmieci.
Jak napisała hiszpańska prasa finał Ligi Europejskiej był dla Hiszpanów meczem na otarcie łez, bo większość kibiców czekała na starcie hiszpańskich klubów w finale Ligi Mistrzów.
Na boisku w Bukareszcie kunsztem piłkarskim pochwalił się Kolumbijczyk Radamel Falcao, nazywany przez fanów "Tygrysem". Kolumbijczyk, w finale zdobył dwie bramki i z dorobkiem 12 goli został królem strzelców rozgrywek.
Zespół z Madrytu po raz drugi triumfował w Lidze Europejskiej, poprzednio w 2010 roku. Tym razem sięgnął po trofeum po wygraniu 12 kolejnych meczów.
ah, IAR