Ekstraklasa: Podbeskidzie - Górnik. Trzy punkty jadą do Zabrza
Podbeskidzie Bielsko-Biała przegrało na własnym stadionie z Górnik Zabrze 1:2 (0:2) w 2. kolejce piłkarskiej Ekstraklasy.
2013-07-27, 19:30
Posłuchaj
Piłkarze Górnika zasłużenie wygrali w Bielsku-Białej. Defensywa Podbeskidzia, szczególnie w pierwszej połowie, popełniała bardzo dużo błędów. Dwa razy wykorzystali to zabrzanie. Bielszczanie po przerwie zdobyli kontaktowego gola, ale nie zdołali wyrównać.
Po pierwszym gwizdku sędziego goście ruszyli do zdecydowanego ataku. W efekcie już w trzeciej minucie zaliczyli pierwsze trafienie - po podaniu Pawła Olkowskiego, Prejuce Nakoulma umieścił piłkę w siatce.
Po zdobyciu gola przez Górnika gra przez chwilę się wyrównała. Trzy minuty później mogło być 1:1. Po dobrym dośrodkowaniu z lewej strony Aleksandra Jagiełły blisko pokonania głową Norbeta Witkowskiego był Fabian Pawela. Jednak w ostatniej chwili bramkarz odbił piłkę.
W 27. min po zagraniu Macieja Małkowskiego piłkę odbił jeden z graczy Podbeskidzia, ale z celną dobitką pospieszył Mariusz Przybylski i Górnik wygrywał 2:0.
REKLAMA
Obrona Podbeskidzia popełniała katastrofalne błędy i jeszcze w pierwszej połowie rywale mogli prowadzić co najmniej 4:0. Nie wykorzystali jednak dwóch stuprocentowych sytuacji.
W drugiej połowie długo gra toczyła się pod dyktando zabrzan. Nie potrafili jednak postawić kropki nad "i". W 70. min - po jednej z nielicznych akcji - kontaktową bramkę zdobył Łukasz Żegleń. Zawodnik ten, który wszedł po przerwie, został wypożyczony do Podbeskidzia z Gwarka Zabrze. Sobotni mecz był dla niego pierwszym w ekstraklasie.
Drużyna z Bielska-Białej zaczęła śmielej atakować, ale nie udało jej się wyrównać.
Piłkarze musieli grać w bardzo wysokiej temperaturze. Słońce szczególnie dawało się im we znaki w pierwszych 45 minutach. Po przerwie na większość murawy padał cień z dachu jednej z trybun.
REKLAMA
Po meczu powiedzieli:
Adam Nawałka (trener Górnika Zabrze): "Mecz był pod naszą kontrolą, dobrze wyglądaliśmy pod względem motorycznym i niepotrzebnie dopuściliśmy do nerwowej końcówki. Wynik determinuje opinię o spotkaniu. Zdobyliśmy trzy punkty w meczu wyjazdowym. Jednak cały czas pracujemy nad jakością gry. Nie może być mowy o euforii, gdyż wiele elementów jest do poprawy".
Czesław Michniewicz (trener Podbeskidzia Bielsko-Biała): "Górnik dziś zasłużenie wygrał. Nie byliśmy dziś w stanie przeciwstawić się dobrze zorganizowanej drużynie z Zabrza, która szybko zdobyła pierwszą bramkę i kontrolowała praktycznie przebieg całego spotkania. Gol na 1:2 nieco zamazuje obraz gry. My tylko momentami umieliśmy zbliżyć się pod pole karnego przeciwnika. Liczę na to, że szybko wróci Damian Chmiel, będzie mógł grać Marcin Wodecki oraz Tomasz Górkiewicz i nasza gra będzie wyglądać inaczej. Będziemy jeszcze chcieli wzmocnić drużynę, szukamy przede wszystkim napastnika".
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Górnik Zabrze 1:2 (0:2)
Bramki: 0:1 Prejuce Nakoulma (3), 0:2 Mariusz Przybylski (27), 1:2 Łukasz Żegleń (70).
Żółte kartki - Podbeskidzie Bielsko-Biała: Dariusz Pietrasiak. Górnik Zabrze: Rafał Kosznik.
REKLAMA
Sędzia: Paweł Gil (Lublin).
Widzów: 3 000.
Podbeskidzie Bielsko-Biała: Ladislav Rybansky - Marek Sokołowski, Dariusz Pietrasiak (65. Rudolf Urban), Bartłomiej Konieczny, Błażej Telichowski - Piotr Malinowski (33. Adam Deja), Dariusz Łatka, Kamil Kurowski (46. Łukasz Żegleń), Anton Sloboda, Aleksander Jagiełło - Fabian Pawela.
Górnik Zabrze: Norbert Witkowski - Paweł Olkowski, Adam Danch, Seweryn Gancarczyk, Rafał Kosznik - Prejuce Nakoulma (78. Sergei Mosnikov), Krzysztof Mączyński, Radosław Sobolewski (80. Bartosz Iwan), Mariusz Przybylski, Maciej Małkowski (90. Łukasz Madej) - Mateusz Zachara.
REKLAMA
mr
REKLAMA