Jan Błachowicz przekazał najnowsze informacje. Tyle potrwa przerwa byłego mistrza
Jan Błachowicz, były mistrz UFC w wadze półciężkiej, doznał urazu łąkotki podczas treningu i musiał wycofać się z planowanego rewanżu z Bogdanem Guskowem na gali UFC 328. Fighter zdradził, ile potrwa jego przerwa.
2026-04-23, 17:45
- Iga Świątek zaskoczyła na korcie. Nagle zaczęła mówić po hiszpańsku
- Adam Małysz nie bał się tego przyznać. "Nie potrafię iść do celu po trupach"
- Nie wszystkie zawodniczki przyjęły powołanie Lavariniego. Selekcjoner tłumaczy
Błachowicz musiał przejść operację
Ich poprzednie starcie, rozegrane w grudniu ubiegłego roku, zakończyło się remisem. Niestety, nieprędko uda się rozstrzygnąć tę rywalizację. Błachowicz, który na finiszu przygotowań wypadł z UFC 328, która odbędzie się 9 maja, w czwartek przeszedł operację łąkotki. Uspokoił jednak swoich fanów.
"Rokowania są takie, że albo wrócę na matę za tydzień, albo w najgorszym wypadku za sześć tygodni, więc trzymajcie kciuki, żeby to było za tydzień. Dowiem się wszystkiego, jak się obudzę, bo doktor jak wejdzie w kolano, to dopiero będzie widział tak naprawdę, co może zrobić, jak może zrobić, żeby było dobrze i żeby można było szybko wrócić do formy." - napisał.
Uraz kolana skomplikował plany
"Było tak: sparing, ostatnia runda, ostatnia minuta. Dostałem kopa, dziwnie stałem, łąkotka strzeliła. No i co, rokowania są takie, że trzeba to zoperować, bo inaczej dobrze nie będzie, więc jutro operacja." - relacjonował Błachowicz na Instagramie.
Polak na pewno ma czego żałować. W ostatnim czasie walczy rzadko i na wygraną czeka już od lat, a niespodziewanie z powodu poważnej kontuzji wypadł na dłużej Carlos Ulberg, co mogło otworzyć Błachowiczowi szansę nawet na pojedynek o pas.
W niedawno zaktualizowanym rankingu UFC w wadze półciężkiej Błachowicz awansował na 4. pozycję. "Cieszyński Książę" dzierżył tytuł mistrzowski wagi półciężkiej w latach 2020–2021 - zdobył go w walce z Dominickiem Reyesem, obronił w starciu z Israelem Adesanyą i stracił w drugiej obronie z Gloverem Teixeirą.
Jako potencjalny zastępca Polaka wskazywany był obiecujący Iwo Baraniewski. Ostatecznie do pojedynku nie dojdzie z powodu odmowy rywala - Guskow nie zdecydował się przyjąć tej propozycji.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps