more_horiz
Wiadomości

Janusz Palikot

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2008 08:42
Poseł Janusz Palikot uważa, że protesty celników są wynikiem zaniedbań kilku poprzednich rządów.
Audio

Poseł Janusz Palikot uważa, że protesty celników są wynikiem zaniedbań kilku poprzednich rządów. Polityk Platformy Obywatelskiej powiedział w Programie Trzecim Polskiego Radia, że po wejściu do strefy Schengen odprawa na granicach powinna przebiegać lepiej, a nie gorzej.        

Palikot powiedział, że jeśli konflikt nie zakończy się w ciągu kilku dni, to trzeba będzie znaleźć rozwiązanie, które odblokuje granice. Zasugerował, że może to być skierowanie do odpraw innych służb lub celników z innych państw.        

Poseł PO wyraził opinię, że poprzedni rząd nie przygotował odpowiednich rozwiązań, aby zapobiec obecnej sytuacji. Podkreślił, że obecny rząd wyjdzie z kryzysu, choć powiedział, iż współczuje czekającym na granicy kierowcom.  

Poseł wysunął przypuszczenie, że protest jest podsycany przez ludzi mianowanych przez poprzedni rząd. Powiedział, że rząd przedstawił protestującym dobrą propozycję i chce wprowadzić zmiany w organizacji odpraw celnych. Z drugiej strony nie ma jednak woli porozumienia. Palikot dodał, że premier postanowił nie zwalniać urzędników powołanych przez poprzedni rząd. Ma to swoją cenę - ludzie ci są nastawieni na konflikt z obecnym rządem. Poseł PO zasugerował, że takie osoby są w Porozumieniu Białostockim, koordynującym protest celników. Cała sytuacja wynika, jego zdaniem, z upolitycznienia państwa przez Prawo i Sprawiedliwość. 

Poseł Janusz Palikot powiedział, że obiecywanie przez PO podczas kampanii wyborczej zmiany nastąpią w ciągu 4 lat, a nie kilku miesięcy. Polityk Platformy Obywatelskiej podkreślił, że rząd chce podnosić płace w sferze budżetowej, ale w powiązaniu ze zmianami.        

Jako przykład Palikot podał sytuację w oświacie, w której podwyżki mogłyby być powiązane ze zmianami w Karcie Nauczyciela i wprowadzeniem bonu oświatowego. Poseł zaznaczył, że spełnienie wszystkich żądań płacowych byłoby niebezpieczne dla gospodarki. Mówiąc o stanowisku "Solidarności", która popiera pracowników domagających się podwyżek, Palikot wyraził opinię, że wynika to ze związków "Solidarności" z Prawem i Sprawiedliwością.        

Janusz Palikot powiedział, że kierowana przez niego komisja "Przyjazne państwo" przygotuje do wakacji od 100 do 150 projektów nowelizacji ustaw, upraszczających istniejące przepisy. Dodał, że komisja zaczęła pracę i napływa do niej wiele propozycji zmian.        

Palikot zaprzeczył, aby jeden z lokalnych działaczy PO przesłał mu listę 12 osób, które powinny otrzymać wyższe stanowiska. Pisała o tym dzisiejsza "Rzeczpospolita". Palikot oświadczył, że gdyby dostał taką listę, to by ją podarł.

Zobacz także

Zobacz także