X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Koszalin: prokuratura chce przedłużenia aresztu dla organizatora feralnego escape roomu

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2019 15:40
Prokuratura Okręgowa w Koszalinie złożyła w sądzie wniosek o przedłużenie na kolejne trzy miesiące tymczasowego aresztu dla 28-letniego Miłosza S. Organizator escape roomu z Koszalina jest podejrzany o doprowadzenie do niebezpieczeństwa wybuchu pożaru i nieumyślne doprowadzenie do śmierci pięciu nastolatek. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
W pożarze koszalińskiego escape roomu zginęło pięć 15-letnich dziewczyn
W pożarze koszalińskiego escape roomu zginęło pięć 15-letnich dziewczynFoto: Michal Durinik / Shutterstock

W uzasadnieniu wniosku rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski wskazał na to, że Miłosz S. podejrzany jest o czyn zagrożony wysoką karą, a "na wolności mógłby utrudniać prowadzone postępowanie lub wpływać na zebrane dowody".

escape room 1200 pap.jpg
Koszalin: pożar w escape roomie. Tragiczny finał zabawy

- Nie możemy mówić o szczegółach śledztwa i o zgromadzonym już materiale dowodowym. Prokuratura nadal zbiera dowody w tej sprawie i czeka na wyniki zleconych ekspertyz, a także planuje zlecenie kolejnych oraz przesłuchania świadków - przekazał Gąsiorowski.

Śledztwo w toku

Wciąż aktualny jest apel prokuratury o zgłaszanie się świadków, którzy w okresie od lutego 2018 do 4 stycznia 2019 roku korzystali z usług escape roomu "To Nie Pokój" w Koszalinie i mają wiedzę na temat scenariuszy poszczególnych gier, wyposażenia pomieszczeń, działań osób odpowiedzialnych za kontakt z klientami i ich obsługę w trakcie realizowania usług, a także dysponują nagraniami z przebiegu gier lub zdjęciami.

Miłosz S. zarzuty usłyszał 6 stycznia b.r., a następnego dnia decyzją Sądu Rejonowego w Koszalinie został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Odmówił złożenia wyjaśnień. Mec. Wiesław Breliński tłumaczył to wówczas jego stanem psychicznym. 3 kwietnia sąd zdecydował o przedłużeniu aresztu wobec Miłosza S. na kolejne trzy miesiące. Wówczas obrońcy "na wyraźne polecenie klienta" również nie złożyli zażalenia na to postanowienie.

Podejrzany nie pracował sam

Według ustaleń prokuratury to 28-letni Miłosz S., mieszkaniec Poznania, faktycznie organizował i prowadził escape room w Koszalinie, choć działalność gospodarcza zarejestrowana była na jego babcię. Mężczyzna zajmował się zawodowo obsługą tego typu pokoi zagadek.

25-letni Radosław D., pracownik escape roomu, który został poparzony w pożarze, przesłuchany w charakterze świadka podczas pobytu w szpitalu w Gryficach 6 stycznia zeznał, że to Miłosz S. go zatrudnił, powiedział, co będzie należało do jego obowiązków i jakiego rodzaju pokoje zagadek są w obiekcie. W grudniu 2018 roku zaczął pracę.

14 lutego z udziałem pracownika escape roomu przeprowadzona została wizja lokalna w miejscu tragedii. Uczestniczyli w niej również strażacy, biorący udział w akcji ratowniczo-gaśniczej, rodzice zmarłych dziewcząt, ich pełnomocnicy prawni oraz obrona podejrzanego.

Kulisy styczniowej tragedii

Do tragicznego pożaru w escape roomie "To Nie Pokój" doszło w Koszalinie 4 stycznia po godz. 17. Zginęło w nim pięć 15-letnich dziewcząt, uczennic trzeciej klasy Gimnazjum nr 9, obecnie SP nr 18. Według wstępnych ustaleń prokuratury przyczyną pożaru był ulatniający się gaz z butli gazowej (butle zasilały w paliwo piecyki w budynku). Dziewczęta zatruły się tlenkiem węgla.

Ogień miał uniemożliwić 25-letniemu pracownikowi escape roomu dotarcie do nastolatek. Mężczyzna został poparzony i nie zdołał otworzyć dziewczętom drzwi. One same mogły to zrobić dopiero po rozwiązaniu ostatniej zagadki. W obiekcie nie było dróg ewakuacyjnych. Pogrzeb ofiar pożaru odbył się 10 stycznia. Dziewczęta spoczęły obok siebie na koszalińskim cmentarzu komunalnym. 

pk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Lekarze zgodzili się na przesłuchanie poparzonego pracownika escape roomu

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2019 11:59
Prokuratorzy przesłuchali ciężko poparzonego pracownika escape roomu z Koszalina, mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia. W piątek po godz. 17.00 w tzw. pokoju zagadek w Koszalinie doszło do pożaru, w którym zginęło pięć dziewcząt.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koszalin: Miłosz S. doprowadzony na salę rozpraw. Trwa posiedzenie aresztowe

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2019 13:40
Miłosz S., który w niedzielę usłyszał prokuratorski zarzut w związku z pożarem w escape roomie, został doprowadzony na salę rozpraw w Sądzie Rejonowym w Koszalinie. Sąd zdecyduje o zastosowaniu wobec niego aresztu. W pożarze w piątek zginęło pięć 15-latek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tymczasowy areszt dla Miłosza S. Jest decyzja sądu

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2019 06:05
- Sąd Rejonowy w Koszalinie postanowił uwzględnić wniosek prokuratury i zastosował wobec podejrzanego areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy, wliczając w to termin jego zatrzymania - powiedział w poniedziałek Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Rejonowej w Koszalinie. 
rozwiń zwiń