80. rocznica II wojny światowej. Wiemy, kto przyjedzie do Warszawy
Co najmniej kilkanaście głów państw w Warszawie, oczekiwany przyjazd Donalda Trumpa i planowana podwójna reprezentacja strony niemieckiej, z udziałem kanclerz Angeli Merkel i prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera. To, jak dowiedziało się Polskie Radio, aktualny stan przygotowań do obchodów 80. rocznicy II wojny światowej.
2019-07-18, 16:38
Posłuchaj
Uroczystości 1 września w stolicy mają być największym zjazdem na poziomie głów państw od warszawskiego szczytu NATO - słyszymy od źródła w Pałacu Prezydenckim. Jak dodaje, obchody pokażą poziom różnych wrażliwości historycznych związanych z wybuchem II wojny światowej.
Powiązany Artykuł
Prezydent: będą zaproszenia do światowych przywódców na uroczystości na Westerplatte
Polskie władze oczekują przyjazdu Trumpa
Polskie władze oczekują przyjazdu do Warszawy prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Oficjalnie jednak współpracownicy prezydenta Andrzeja Dudy z potwierdzeniem wizyty amerykańskiego przywódcy czekają na jej ogłoszenie przez Biały Dom.
- Biały Dom będzie przekazywał tę informacje publicznie, na swojej stronie internetowej zwyczajowo jest to nie wcześniej niż miesiąc przez danym wydarzeniem. W sposób oficjalny potwierdzenia dokonuje strona amerykańska - powiedział Polskiemu Radiu rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. Ale jak udało się nam ustalić, przygotowania idą w kierunku obecności amerykańskiego prezydenta w Warszawie.
REKLAMA
Możliwa podwójna delegacja Niemiec
Delegacji niemieckiej ma przewodniczyć prezydent Frank-Walter Steinmeier, który najpierw wraz z prezydentem Andrzejem Dudą będzie w Wieluniu, pierwszym mieście zbombardowanym przez Niemców o świcie 1 września 1939 roku. Następnie obaj przywódcy udadzą się na obchody do Warszawy. Możliwy jest również przyjazd kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Jeden z wariantów zakłada jej udział wraz z premierem Mateuszem Morawieckim w uroczystościach na Westerplatte.
Natomiast 1 września do Warszawy zaproszono przywódców państw NATO, Unii Europejskiej i Partnerstwa Wschodniego. Polskie władze spodziewają się szczególnie silnej reprezentacji głów państw z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Swoje delegacje, choć - jak słyszymy nieoficjalnie - nie na najwyższym szczeblu, przyślą też kraje Europy Zachodniej.
mbl
REKLAMA
REKLAMA