X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Karygodne zachowania". Wyrok ws. hejterskich wpisów po śmierci prezydenta Gdańska

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2019 20:14
Wyrok skazujący za wpisy w internecie pochwalające zabójstwo Pawła Adamowicza usłyszało dwóch mieszkańców Łowicza. Jeden z nich został też skazany za nawoływanie do zabójstwa Grzegorza Schetyny i Donalda Tuska.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: IAR/Krystian Dobuszyński
  • Do zabójstwa Pawła Adamowicza doszło w styczniu podczas gdańskiego finału WOŚP
  • Po tragedii 32-letni Paweł K. i 31-letni Wiktor Ż. na Facebooku zamieścili wulgarne wpisy pochwalające zabójstwo
  • Sąd Rejonowy w Łowiczu wydał wyrok, zgodnie z którym 32-latek został skazany na rok ograniczenia wolności, a 31-latek - na osiem miesięcy

W środę przed Sądem Rejonowym w Łowiczu zapadł wyrok w sprawie internetowych wpisów dokonanych na Facebooku przez 32-letniego Pawła K. i 31-letniego Wiktora Ż. w związku z tragiczną śmiercią prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

gdansk wosp adamowicz karetka pap arch 1200.jpg
Znamy opinię biegłych ws. akcji ratunkowej Pawła Adamowicza

Za publiczne nawoływanie do zabójstwa Grzegorza Schetyny i Donalda Tuska oraz pochwalanie przestępstwa zbrodni zabójstwa Pawła Adamowicza 32-latek został skazany na rok ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy społecznej w wymiarze 20 godzin miesięcznie.

Podobną karę - ale ograniczoną do 8 miesięcy - usłyszał 31-latek, który w internecie pochwalał zbrodnię zabójstwa prezydenta Gdańska.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Jest decyzja w sprawie zabójcy prezydenta Gdańska. Biegli wydali opinie

Obaj mężczyźni mają też dokonać wpłat na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej - starszy w wysokości 2 tys. zł, młodszy - 1,5 tys. zł, a ponadto pokryć koszty i opłaty sądowe. Sąd orzekł także przepadek telefonów komórkowych, z których obaj oskarżeni dokonywali hejterskich wpisów.

Tłumaczenia niewiarygodne dla sądu

Wyrok dotyczy zdarzeń z połowy stycznia, gdy - po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska - Paweł K. na swoim koncie w portalu społecznościowym napisał: "to powinien być Tusk, albo Schetyna, ale jemu też się należy. Tyle krzywdy ludziom zrobił, że się najzwyczajniej k… należało. On nie miał skrupułów dla ludzi i w końcu ktoś dla niego też nie. Karma k…".

Z kolei wpis Wiktora Ż. brzmiał: "Jednej k… mniej, co Polaków okradła. Amber Gold inne afery w Gdańsku…".

W uzasadnieniu wyroku sędzia Anna Maciak postanowiła nie cytować obraźliwych wpisów, jednocześnie podkreślając, że tłumaczenia oskarżonych, którzy utrzymywali, że nie mieli zamiaru nikogo obrazić ani nawoływać do przestępstw czy pochwalać zbrodni, a jedynie wyrazić swoją opinię, były dla niej niewiarygodne.

Gdansk-prces-ochrona-WOSP-pap-1200.jpg
Proces pracownika ochrony finału WOŚP: przyznał się do winy

"To nie tylko kwestia kultury"

Dodatkowo sędzia zadecydowała o upublicznieniu sentencji wyroku na portalu informacyjnym Sądu Rejonowego w Łowiczu.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Gdańsk: sąd umorzył postępowanie ws. oświadczeń majątkowych Pawła Adamowicza

- Sąd chce, aby do opinii społecznej dotarło przekonanie, że takie zachowanie i takie wpisy nie są społecznie akceptowane i to nie jest tylko kwestia kultury, odpowiedniego wyrażania się, ale odpowiedzialności karnej. Aby każdy miał świadomość, że takie zachowania są karygodne i karalne - zaznaczyła.

Wyrok jest nieprawomocny. Oskarżeni zapowiedzieli, że będą się od niego odwoływać.

bb

Czytaj także

Podejrzany o zabójstwo Pawła Adamowicza ma status pokrzywdzonego

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2019 12:32
Stefan W., podejrzany o zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, ma status pokrzywdzonego w śledztwie dot. bezprawnego ujawnienia w sieci jego wizerunku - poinformowało Radio Gdańsk. W tej sprawie zarzuty usłyszeli już dwaj policjanci. Jeden z nich miał nagrać Stefana W., drugi funkcjonariusz - udostępnić ten film w internecie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kacper Płażyński: pięć pytań do nowej prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2019 21:06
B. kandydat na prezydenta Gdańska Kacper Płażyński (PiS) przedstawił pięć pytań do nowej prezydent miasta Aleksandry Dulkiewicz. Chodzi o zasiadanie urzędników w radach nadzorczych, sposób prowadzenia relacji z deweloperami i "upolitycznianie samorządu". Pogratulował jej też zwycięstwa w wyborach. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Śmierć Pawła Adamowicza: Biegły sądowy ma wątpliwości co do akcji reanimacyjnej

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2019 11:14
Zespół biegłych zbada przebieg działań ratunkowych podjętych wobec prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza tuż po tym, jak został on kilkakrotnie ugodzony nożem. Na możliwe nieprawidłowości w akcji ratunkowej wskazał w liście przesłanym prokuraturze biegły lekarz sądowy. Doświadczony patomorfolog i biegły sądowy ma wątpliwości, czy akcja ratunkowa prezydenta Gdańska przebiegała prawidłowo. Jego zdaniem, gdyby Paweł Adamowicz od razu po przyjeździe karetki został zabrany do szpitala, miałby szanse na przeżycie "niemal graniczące z pewnością".
rozwiń zwiń