X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Klaudia Jachira: nigdy nikogo nie miałam zamiaru obrażać

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2019 16:55
- Jeżeli coś piętnuję w swojej satyrze i wystąpieniach publicystycznych, to piętnuję obłudę tej władzy - mówiła podczas Kongresu Świeckości Klaudia Jachira, kandydatka KO w Warszawie. Podkreślała, że przyprawia się jej "gębę hejterki".
Klaudia Jachira
Klaudia JachiraFoto: screen youtube/Gazeta Polska VD

W warszawskim hotelu Gromada odbywa się w sobotę Kongres Świeckości, czyli inicjatywy na rzecz rozdziału Kościoła i państwa. Tegorocznej edycji towarzyszy hasło "Ultraprawica kontra Prawa Człowieka".


jachira_pozew1200.jpg
"Obraża uczucia i nawołuje do nienawiści". Jest zawiadomienie ws. Jachiry

Debata, w której uczestniczą filozof Jan Hartman i kandydatka Koalicji Obywatelskiej do Sejmu z Warszawy Klaudia Jachira nosi tytuł: "Wolność słowa a ochrona tzw. uczuć religijnych. Czemu służy art. 196 kodeksu karnego".

CZYTAJ TAKŻE: "Nacjonalistyczne hasło Bóg Honor Ojczyzna". Jachira znów prowokuje >>>

Organizatorzy przytoczyli zawiadomienie do prokuratury z dnia 25 września wobec Jachiry z art. 196 dotyczącego obrazy uczuć religijnych, czego kandydatka KO miała się dopuścić 24 września podczas spotkania wyborczego, m.in. poprzez zmienienie słów modlitwy mówiąc: "W imię Ojca, i Syna, i brata bliźniaka. Amen", co również ma nawiązywać - jak podkreśla w piśmie skarżący - do tragedii smoleńskiej.

"Nikogo nie miałam zamiaru obrażać"

Jachira odpowiedziała, że występ miał charakter satyryczny, a cytowane zdania są wyrwane z kontekstu. - Nigdy nikogo nie miałam zamiaru obrażać. Jeżeli coś piętnuję w swojej satyrze, w swoich wystąpieniach publicystycznych, to piętnuję obłudę tej władzy, hipokryzję, perfidne wykorzystywanie katastrofy smoleńskiej, która była dla mnie osobiście straszną tragedią, bo tam naprawdę zginęli bardzo mądrzy ludzie, do zrobienia "religii smoleńskiej - mówiła.

- Obecna władza wykorzystuje tę tragedię do budowania swojego kapitału społecznego i na to nie ma mojej zgody, i to jest właśnie ta walka z patologią - podkreślała.

"Krytyka może stosować różne metody"

Hartman ocenił, że to, co robi Jachira, jest "bardzo cenne". - Trzeba pokazywać, że w demokratycznym państwie prawa tak samo wolno krytykować władzę świecką, jak religijną. Wolno krytykować przekonania świeckie, polityczne i wszelakie inne, jak i przekonania religijne. Ta krytyka może stosować różne metody, przybierać różne formy, w tym również formę satyry i ironii - mówił.

CZYTAJ TAKŻE: Paweł Zalewski o Klaudii Jachirze: to nie jest satyra w moim guście>>>

Dodał, że zarówno słowa, jak i przedmioty związane z religią mogą być w takiej satyrze używane. "Jak wszystkie inne elementy symbolicznej przestrzeni publicznej. Wolno wziąć krzyż i umieścić go w pozaliturgicznym, polemicznym, krytycznym, satyrycznym kontekście. Wolno wziąć jakieś wyrażenie z liturgii, np. z modlitwy "Ojcze nasz" i dokonać jego trawestacji - tak samo jak można to uczynić z wypowiedziami polityka" - podkreślał.

Rożnica między hejtem a satyrą 

Jachira była pytana, jaka jest różnica między hejtem a satyrą, odpowiedziała, że hejt jest personalny. - Satyra, sztuka, ironia piętnuje zachowania, piętnuje obłudę, hipokryzję, perfidię - w moim wypadku - władzy, a hejt jest życzeniem drugiemu człowiekowi źle - mówiła. - Przyprawianie mi gęby hejterki jest przykre i jest otwartą manipulacją - dodała.

Przyznała, że sama ostatnio zgłaszała na policji groźby karalne pod swoim adresem.

Zarzuciła ona obecnej władzy, że nie ma poczucia humoru. - To jest strasznie smutne mieć władzę, która nie ma poczucia humoru - podkreślała.

jachira-1200-tw.jpg
Agaton Koziński: Klaudia Jachira stała się twarzą Koalicji Obywatelskiej

Hartman broni Jachiry

Hartman przyznał, że po morderstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza "kampania nienawiści, podłej, wrednej, kłamliwej nienawiści prowadzona w mediach kontrolowanych przez rząd jest działalnością kryminalną". - Mamy empiryczne dowody na to, że taka działalność może prowadzić do zbrodni. Nie wolno nam przechodzić do porządku dziennego nad tym, co te media i ta władza z Klaudią Jachirą wyprawiają - mówił.

CZYTAJ TAKŻE: Klaudia Jachira zagrała w antypolskiej produkcji o Armii Czerwonej >>>

Zwrócił się też personalnie do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - Jeżeli głos z głowy spadnie Klaudii Jachirze, czy nie daj Boże coś się jej stanie, zostanie zaatakowana, to pan będzie osobiście temu winny, bo pan kontroluje i rządzi wszystkim, co dotyczy w Polsce władzy, rządzi pan również mediami. Każdą kampanię może pan zatrzymać i każdą kampanię może pan rozpętać. Ta kampania wrogiej, podłej nienawiści przeciwko tej satyryczce (...) ta kampania jest prowadzona za pańską wiedzą i zgodą, pan jednym ruchem może ją zatrzymać - podkreślał Hartman.

Artykuł 196 Kodeksu karnego brzmi: "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2". 

pkur

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak