Katarzyna Piekarska stwierdziła, że Donald Tusk postąpił odpowiedzialnie nie czekając z decyzją do 2 grudnia, tak jak to wcześniej zapowiadano. - To bardzo rozsądna decyzja polityka z dużym doświadczeniem, który jest odpowiedzialny za formację z której się wywodzi ale również z punktu widzenia polskich interesów – przyznała posłanka.
M. Dworczyk: D. Tusk nie zaryzykowałby konfrontacji z A. Dudą
Komentując propozycje przeprowadzenia prawyborów uznała, że mają one sens tylko wtedy, gdy zgłasza się kilku kandydatów. - Sądzę, że jeśli na start zdecyduje się Małgorzata Kidawa-Błońska, a ta decyzja chyba jest wewnętrznie przez nią podjęta, to nie będzie miała konkurencji. Pani marszałek ma największe szanse z tego obozu przejść do drugiej tury i te wybory wygrać – stwierdziła.
Odnosząc się do gotowości kandydowania przez Władysława Kosiniaka-Kamysza posłanka oceniła, że zgłaszane kandydatury to dobre nazwiska dla Polski. - Każda z tych osób byłaby dobrym prezydentem. Cenię szefa PSL, uważam, że zrobił olbrzymi postęp przez ostatnie kilka lat i jest bardzo dojrzałym politykiem. Czekamy też na kandydatury Lewicy, które będą kluczowe, liczyłam na to, że to ugrupowanie wystawi jednak kobietę - dodała Katarzyna Piekarska.
Wczoraj w Brukseli Donald Tusk powiedział, że decyzję o niekandydowaniu na prezydenta podjął po głębokim namyśle. "Czas nagli, a nie chciałbym w żaden sposób utrudniać opozycji procesu wyłaniania kandydatów" - dodał szef Rady Europejskiej. Donald Tusk zapowiedział tez wsparcie dla opozycji w kampanii przed wyborami prezydenckimi.
>>>[CZYTAJ TAKŻE]: Ryszard Czarnecki: Donald Tusk pokazuje, że nie wierzy w wygraną z prezydentem Andrzejem Dudą
Więcej w zapisie audycji.
Rozmawiała Eliza Olczyk.
PR24/ka
____________________
Data emisji: 06.11.2019
Godzina emisji: 07:35