Rosja ogranicza paradę 9 maja. Boi się ataku dronów
Rosjanie obawiają się uderzenia ukraińskich dronów w czasie corocznej parady w Moskwie, która ma zostać zorganizowana 9 maja. Z tego powodu wydarzenie odbędzie się w ograniczonym zakresie.
2026-04-29, 12:20
Rosja ogranicza paradę 9 maja
Kreml co roku organizuje paradę wojskową na Placu Czerwonym z okazji Dnia Zwycięstwa. W tym roku będzie ona jednak znacznie odbiegać od hucznych defilad z poprzednich lat. Powodem są obawy rosyjskich władz, związane z możliwym ukraińskim atakiem.
Agencja Reutera donosi - powołując się na informacje z Kremla - że tegoroczna parada nie będzie obejmować sprzętu wojskowego. W oficjalnych komunikatach Moskwa argumentuje to ryzykiem "ukraińskiej działalności terrorystycznej".
Na tym nie koniec, ponieważ także poszczególne oddziały nie wezmą udziału w wydarzeniu. "W związku z obecną sytuacją operacyjną w tym roku w paradzie wojskowej nie wezmą udziału wychowankowie szkół wojskowych im. Suworowa i Nachimowa, korpusów kadetów, a także kolumna sprzętu wojskowego" - poinformował rosyjski resort obrony za pośrednictwem platformy Telegram.
Zagrożeniem nie tylko atak
Warto mieć na uwadze, że nie tylko sam potencjalny atak mógłby być wizerunkowym ciosem dla Władimira Putina. Już sam alarm lotniczy zakłóciłby przebieg parady. Ukraina niejednokrotnie udowadniała, że jest w stanie uderzać cele znajdujące się nawet dalej od jej terytorium, niż Moskwa.
Wobec braku sprzętu cała uwaga skupi się na przemarszu kolumn pieszych. W czasie parady planowany jest pokaz akrobacji lotniczych. Piloci samolotów szturmowych Su-25 mają pomalować niebo w barwach rosyjskiej flagi.
Dzień Zwycięstwa to tradycyjne święto w Rosji, obchodzone z okazji pokonania nazistowskich Niemiec przez Związek Radziecki. Władimir Putin wykorzystuje je w celach propagandowych, usprawiedliwiając inwazję na Ukrainę dalszą "walką z nazizmem".
- Niebo zamknięte dla premiera Słowacji. Chciał świętować z Putinem
- Kreml w panice przed 9 maja. Parada może zostać odwołana w ostatniej chwili
- Pułkownik alarmuje: Rosja traci 250 osób na 1 km. "To nas przeraża"
Źródła: Polskie Radio/Reuters/egz