more_horiz
Wiadomości

Komentarze po konwencji Kidawy-Błońskiej. "Dajcie jej mówić"

Ostatnia aktualizacja: 29.02.2020 17:06
Pierwsza konwencja prezydencka Małgorzaty Kidawy-Błońskiej wywołała żywe reakcje wśród internautów, ale również wśród polityków i publicystów. Co zapadło im w pamięć po wystąpieniu kandydatki PO?
Kandydatka na urząd prezydenta, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska podczas swojej ogólnopolskiej konwencji wyborczej
Kandydatka na urząd prezydenta, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska podczas swojej ogólnopolskiej konwencji wyborczejFoto: PAP/Piotr Nowak

Komentarze po wystąpieniu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej dotyczyły m.in. kosztów złożonych obietnic i źródeł finansowania. Temat ten nie umknął wiceministrowi finansów.

Zwrócono też uwagę, na wpadkę językową kandydatki - lub też jej ekonomiczne przygotowanie. 


W rzeczywistości chodziło o 6 proc. PKB

 


Wpadek było więcej, co oczywiście nie umknęło uwadze internautów.

 

Wicerzecznik PiS zwrócił uwagę na kwestię wolności słowa, która padła na konwencji wyborczej Małgorzaty Kidawy Błońskiej.

Małgorzata Kidawa-Błońska 1200 PAP.jpg
Konwencja Kidawy-Błońskiej. "Czas, by prezydentem została kobieta z Ursusa"

Minister kultury Piotr Gliński przypomniał przy tej okazji wydarzenia, które miały miejsce w redakcji tygodnika "Wprost" w 2014 r.

Europoseł PiS Joachim Brudziński ocenił konwencję Kidawy-Błońskiej jako teatralną:

Internauci komentowali również zdjęcie, na którym Małgorzata Kidawa-Błońska zapozowała na tle rozpostartych, tęczowych skrzydeł.

pkr/fc

Zobacz także

Zobacz także