"Na miejscu Gowina oglądałbym się za siebie w ciemnych zaułkach". Szokujące słowa Komorowskiego
- Nikt nie zapomina w polityce takich zachowań. Każdy chce ukarać za nielojalność. Czasami mądrość etapu podpowiada, aby z tym poczekać albo jakoś odłożyć w czasie, ale ja na miejscu Jarosława Gowina bym się po prostu w ciemnych zaułkach zawsze za siebie oglądał - stwierdził były prezydent Bronisław Komorowski w programie "Onet Opinie".
2020-05-08, 02:50
Powiązany Artykuł
"Uchroniliśmy Polskę przed kryzysem ustrojowym". Gowin o porozumieniu z prezesem PiS
Komorowski ocenił, że prezes PiS chce "podzielić środowisko". - Wyraźnie chciał to zrobić, podzielić część jako przystawkę do zjedzenia, a resztę ewentualnie upokorzyć. To mu się dzisiaj nie udało i to jest niewątpliwie na dziś sukces Jarosława Gowina - mówił były prezydent.
- Jarosław Kaczyński dysponuje tysiącem pomysłów na dokuczenie temu środowisku lub na jego likwidację - stwierdził polityk.
Były prezydent stwierdził, że "na miejscu Jarosława Gowina oglądałby się za siebie w ciemnych zaułkach". - Czy mu coś nie grozi, jakieś niebezpieczeństwo. I on o tym doskonale wie - powiedział.
"To jest nienormalność"
Bronisław Komorowski był także gościem radia TOK FM, gdzie również odniósł się do porozumienia między prezesem PiS a szefem Porozumienia.
REKLAMA
- To, co się wydarzyło w Polsce i to, co ma się wydarzyć, to nie jest normalność, to jest nienormalność. Odchodzenie od norm demokratycznych na rzecz dziwnego podejmowania strategicznych decyzji, nie w imię prawa, ale w imię woli politycznej konkretnych osób, konkretnych środowisk demokratycznych - stwierdził.
onet.pl/tokfm.pl/pb
REKLAMA