Podczas konferencji prasowej Niedzielski mówił, że zamiast dotychczasowych dziewięciu szpitali wysokospecjalistycznych, w których byli leczeni pacjenci z zaawansowanymi chorobami zakażeni koronawirusem, będzie 16 szpitali koordynacyjnych, po jednym w każdym województwie.
Premier: 10 października zasady obowiązujące w strefie żółtej wprowadzamy na terenie całego kraju
- One w całości będą zajmowały się leczeniem COVID-19. Ta konstrukcja nieco przypomina szpitale jednoimienne. Jest też novum, które dotyczy funkcji koordynującej w tych szpitalach – podkreślił.
Dodał, że w wyniku przekształcenia szpitali liczba łóżek zwiększy się o prawie 4 tys., będzie też więcej respiratorów i personelu. "W każdym województwie będzie jeden szpital, który będzie zapewniał kompleksową opiekę, a z drugiej strony pełnił ważną rolę w koordynacji zarządzania ruchem pacjentów" - przekazał szef MZ.
Rozszerzenie zadań wojewódzkich zespołów zarządzania kryzysowego
Poinformował też, że zadania wojewódzkich zespołów zarządzania kryzysowego zostaną rozszerzone, a składy tych zespołów - wzmocnione. Dołączą do nich przedstawiciele NFZ, by udrożnić przepływ informacji i lekarze reprezentujący szpitale koordynujące. - Zwróciliśmy się także z takim zaleceniem, żeby zespoły poprosiły o współpracę okręgowe izby lekarskie czy pielęgniarek po to, by ta współpraca i koordynacja miała naprawdę charakter kompleksowy i uwzględniała punkt widzenia nie tylko administracyjny, ale medyczny i płatnika, czyli NFZ - mówił Niedzielski.
Wśród zadań pod auspicjami zespołów zarządzania kryzysowego wymienił bieżącą koordynację przepływu pacjentów między szpitalami, koordynację ruchu karetek wymazowych i transportowych, a także rozbudowę infrastruktury izolatoriów. Wskazał, że w wakacje liczba miejsc w izolatoriach została zredukowana, teraz nastąpi jej "wyraźne zwiększenie".

dn