X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Nowe informacje ws. rezydencji Romana Giertycha. Skąd miał pieniądze na posiadłość we Włoszech?

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2020 16:24
Śledztwo ws. Romana Giertycha i Ryszarda K. prowadzone jest od 2017 r. w wyniku m.in. audytu w Polnord. Zarzuty wyprowadzenia 92 mln złotych ze spółki mają dotyczyć lat 2010-14. Pierwsze pozwolenie administracyjne od władz Velletri ws. swojej ogromnej posiadłości Barbara Giertych otrzymała we wrześniu 2014 r. - ustalił portal tvp.info.
Roman Giertych
Roman GiertychFoto: ROBERT STACHNIK/REPORTER

Portal zapoznał się z publicznie dostępną dokumentacją, dotyczącą działki Romana Giertycha. Informuje, że we wszystkich dokumentach zamiast niego występuje żona, a pierwsze administracyjne decyzje w tej sprawie podjęto w 2014 r., gdy wyprowadzono ostatnie pieniądze ze spółki Polnord. Dodaje, że to rok, w którym Ryszard K. musiał odejść zarówno z tej spółki, jak i wycofać się z Prokom Investment.

Antoni Macierewicz 1200.JPG
Macierewicz: słabość Giertycha przyszła w momencie najbardziej mu potrzebnym

"Sam fakt posiadania rezydencji we włoskim Velletri nie jest tajemnicą w świecie polityczno-medialnym, Giertych sam w różnych sytuacjach chwalił się piękną włoską rezydencją z gajem oliwnym" - pisze tvp.info.

Portal sprawdził szczegóły dotyczące wspomnianej posiadłości i okazuje się, że przeprawa związana z uzyskaniem potrzebnych zgód trwała kilka lat. "Autorizzazione allo scarico n. 73/2014". Tak brzmi pierwsza decyzja władz Velletri, podjęta na wniosek Barbary Giertych. We wrześniu 2014 r. żona Giertycha dostała pozwolenie na podłączenie wody na tą działkę. Następnie w lutym 2015 r. otrzymała zgodę na zagospodarowanie terenu "w poszanowaniu przepisów dotyczących ochrony środowiska i krajobrazu". Wiązało się to zapewne z rozbudową zakupionej nieruchomości" - podaje tvp.info.

Czytaj także:


Informuje też, że w rejestrze widać również inne decyzje władz miasteczka, które dotyczą kolejnych etapów otrzymanej już autoryzacji, a ostatnie zarejestrowane działania na działce Giertychów zakończono w 2017 r.

- On zanim zaczął pracować dla Ryszarda K., był "golasem", jeździł Fordem Galaxy i mieszkał w Łomiankach. To wszystko co ma, dzisiaj zawdzięcza K., któremu pomógł w wyprowadzeniu 92 mln złotych – mówi tvp.info anonimowo osoba znająca kulisy śledztwa.

dn

Zobacz więcej na temat: POLSKA Włochy Roman Giertych
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Poseł Lewicy o pobiciu operatora TVP: godne potępienia, sprawca powinien zostać skazany

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2020 17:18
- Dziennikarz, wykonując swoją pracę, jest chroniony prawnie. Jeżeli rzeczywiście doszło do pobicia, to osoba, która to zrobiła, powinna być skazana - powiedział Wiesław Szczepański z Lewicy o pobiciu operatora kamery TVP Gdańsk.
rozwiń zwiń