Protest pielęgniarek i położnych w Warszawie. Policja: zabezpieczanie go było czystą przyjemnością
Stołeczna policja podkreśliła pełen profesjonalizm protestujących pielęgniarek i położnych. W twitterowym wpisie funkcjonariusze zaznaczyli: "każdego dnia działamy w jednej drużynie, walcząc z koronawirusem na różnych frontach. Wiemy, że zawsze możemy na Was liczyć."
2021-05-12, 17:59
Podsumowanie działań policjantów na proteście to, jak wskazał rzecznik KSP: zero zatrzymań, zero mandatów, zero wniosków o ukaranie.
Powiązany Artykuł
"Pielęgniarki stoją na pierwszej linii frontu". Para Prezydencka złożyła życzenia pielęgniarkom i położnym
- Dzisiaj pełen profesjonalizm jak zawsze ze strony pielęgniarek i położnych. W trakcie protestu widoczna świadomość zagrożeń. Przestrzeganie obostrzeń – ocenił policjant.
Jak zaznaczył, zabezpieczanie tego protestu to dla KSP "czysta przyjemność". - Brawa dla organizatorów i uczestników – dodał nadkom. Marczak.
We wpisie na Twitterze KSP podkreśliła, że policjanci i pielęgniarki każdego dnia działają w jednej drużynie, walcząc z koronawirusem na różnych frontach. "Wiemy, że zawsze możemy na Was liczyć. W dniu waszego święta wszystkim Pielęgniarkom i Położnym życzymy spokoju i zdrowia na każdy dzień" – napisała.
REKLAMA
- "Dużo zdrowia i wytrwałości". Para prezydencka dziękuje pielęgniarkom za pracę w dobie pandemii
- Pielęgniarki walczące z COVID-19: najbardziej boli nas hejt
- "Dziękujemy za wytrwałość i każdą kroplę nadziei". Abp Skworc do pielęgniarek i położnych
Protest w Warszawie
Powiązany Artykuł
"Dziękuję za trud i poświęcenie". Minister zdrowia z okazji Dnia Pielęgniarki i Położnej
Protest z okazji Międzynarodowego Dnia Pielęgniarek i Położnych rozpoczął się ok. godz. 11. W ramach akcji zorganizowano kilkanaście legalnych zgromadzeń na trasie Sejm RP – ul. Matejki – plac Na Rozdrożu – Aleje Ujazdowskie – Belweder, gdzie pielęgniarki przedstawiały główne problemy.
Pozostałe protestujące osoby spacerowały po okolicy, większość z nich w niebieskich koszulkach i pielęgniarskich czepkach. Do Warszawy akcji przyjechały z różnych regionów Polski – Wielkopolski, Lubelskiego, Śląska, Podkarpacia i innych.
REKLAMA
Aleje "Emigracji Zarobkowej" i "Odejścia z Zawodu"
Po godz. 13 pielęgniarki i pielęgniarze przeszli Alejami Ujazdowskimi na plac Na Rozdrożu. Tam przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok "zmieniła" nazwę placu na plac "Na Rozdrożu Zawodowym Pielęgniarek i Położnych". Odchodzące od niego ulice nazwano: "Aleją Emigracji Zarobkowej", "Aleją Renty i Emerytury" oraz "Aleją Odejścia z Zawodu".
Nazwy nawiązywały do problemów podnoszonych przez pielęgniarki na proteście. Domagały się one poprawy warunków pracy i godnej płacy. Zwracały też uwagę na brak zastępowalności pokoleniowej pielęgniarek i położnych.
jbt
REKLAMA