more_horiz
Wiadomości

"Pożyteczny idiota, Łukaszenka byłby dumny ze swojego bojownika". Gen. Polko ostro o wypowiedzi Frasyniuka

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2021 11:46
- Trudno traktować te słowa w jakiś poważny sposób. Myślę, że pan Frasyniuk ma problemy emocjonalne sam ze sobą i niespecjalnie rozumie, co mówi. To wymagałoby innej interwencji niż tylko krytykowanie go - mówił w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl gen. Roman Polko.
General Roman Polko
General Roman PolkoFoto: FORUM/Anatol Chomicz

Czarnek 1200 (3).jpg
"To nie tylko chamstwo, ale również działanie antypolskie". Szef MEiN o wypowiedzi Frasyniuka

Nasz rozmówca, komentując słowa Władysława Frasyniuka, zapewnił, że ma szacunek dla jego zasług i walki w okresie PRL o niepodległą ojczyznę. - Stąd też wypadałoby, żeby się pozbierał i nie krzyczał na posłańców, bez względu na to, czy realizują słuszne zadania, słuszne misje, czy nie. Tylko jeżeli już kogoś krytykuje, to odwołał się do decydentów - mówił gen. Roman Polko.

Były dowódca GROM zapytany, czy Frasyniuk powinien przeprosić, stwierdził, że "jeżeli chce, to niech przeprasza, jeżeli nie, to nie". - Poziom tej wypowiedzi jest tak uderzający, że nawet niespecjalnie oczekuję czegokolwiek. Każdy tylko stuka się w głowę, nawet ludzie bliscy Frasyniukowi mówią, że ta wypowiedź była po prostu, delikatnie mówiąc, nieprzemyślana - ocenił.

Polko dodał, że "prezydent Aleksander Łukaszenka byłby dumny ze swojego bojownika Frasyniuka, który realizuje jego strategię dzielenia ludzi na lepszych i na gorszych. Na żołnierzy właściwych i niewłaściwych". - A sam pan Frasyniuk mógłby się zastanowić, bo niejednokrotnie ci sami żołnierze, którzy realizowali misje, wykonują teraz zadania na terytorium kraju, pilnując naszych granic - mówił.

"Pożyteczny idiota"

Nasz rozmówca stwierdził ponadto, że "dzisiaj przy polskiej granicy mamy 30 migrantów, a jeżeli stworzymy to przejście, ten szlak, to jutro będzie 300, a za miesiąc 3 tys. ludzi, których prezydent Łukaszenka będzie przerzucał na terytorium UE, używając ich jako żywej broni". - Do tego nie można dopuścić - mówił.

- Nie można realizować misji pod dyktando Łukaszenki. A różnego rodzaju pożyteczni idioci mogliby jednak zastanowić się nad swoimi wypowiedziami. Nawet jeżeli są krytyczni, to nie powinny one być obraźliwe i nie powinny urągać godności polskiego munduru - skwitował.

Paweł Kurek


Zobacz także

Zobacz także