Zniszczenia zauważyli w sobotę rano przechodnie. Chodzi o monumenty u zbiegu ulic Piłsudskiego, Garncarskiej i Wenecja. Na miejscu pracowała policja, która zabezpieczała teren.
"Wpływanie na korzystne dla deweloperów decyzje było tajemnicą poliszynela". Radni PiS o aferze w Krakowie
Zastępca prezydenta Krakowa ds. polityki społecznej i komunalnej Andrzej Kulig w opublikowanym na Facebooku wpisie poinformował o zdarzeniu i ocenił je jako "skandaliczne i niedopuszczalne". "Liczę, że policja szybko znajdzie sprawców" - dodał.
Policja stara się ustalić godzinę zdarzenia oraz tożsamość sprawców. W tym celu sprawdzane są nagrania monitoringu z budynków sąsiadujących z pomnikami. Jak podaje portal tvp.info, funkcjonariusze podkreślają, że sprawca zniszczeń nie musi mieć pochodzenia ukraińskiego.
Czytaj także:
Firma zarządzająca systemem oczyszczania Krakowa w sobotnie popołudnie zakończyła czyszczenie pomnika.
ng/IAR/tvp.info/facebook.com/KuligKrakow