more_horiz
Wiadomości

Szturm na przejściu w Kuźnicy. Zidentyfikowano mężczyznę w mundurze obecnego podczas ataku

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2021 15:32
Udało się zidentyfikować człowieka, który był obecny podczas szturmu 16 listopada br. na polską granicę na przejściu Kuźnica - Bruzgi. To gen. mjr Roman Podliniew, zastępca szefa białoruskich pograniczników. Jak powiedział Stanisław Żaryn, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, Podliniew jest osobą, która została skierowana na granicę do działań o charakterze kontrolnym nad całą operacją związaną z wykorzystaniem imigrantów przeciwko Polsce.
Gen. mjr. Roman Podliniew, zastępca szefa białoruskich pograniczników, nadzorował atak na granicę Polski
Gen. mjr. Roman Podliniew, zastępca szefa białoruskich pograniczników, nadzorował atak na granicę PolskiFoto: Twitter: Stanisław Żaryn @StZaryn

Na konferencji ze Strażą Graniczną, Żaryn przypomniał i pokazał zdjęcie ze szturmu na przejście Kuźnica - Bruzgi, na którym widoczny jest mężczyzna w mundurze.

- To był człowiek, który zwrócił uwagę naszych żołnierzy i strażników granicznych swoim zachowaniem. Wyglądał na osobę skierowaną tam do jakichś działań nadzorczych, kontrolnych. Który wydawał się "trzymać rękę na pulsie" w związku z tym, co się działo na tym odcinku naszej granicy - powiedział Stanisław Żaryn.

Kim jest mjr Roman Podliniew?

- Udało się zidentyfikować człowieka, który był obecny podczas szturmu 16 listopada na polską granicę na przejściu Kuźnica - Bruzgi. To gen. mjr Roman Podliniew zastępca szefa białoruskich pograniczników - zaznaczył rzecznik.

Stanisław Żaryn przekazał, że od 2019 roku gen. mjr Roman Podliniew jest zastępcą przewodniczącego komitetu białoruskiego zajmującego się ochroną granicy, czyli zastępcą szefa białoruskich pograniczników.

- Naszym zdaniem obecność tak wysoko postawionej osoby w czasie ataków na polską granicę w czasie tego szturmu pokazuje skalę zaangażowania białoruskich służb w te działania. Pokazuje jednoznacznie, że mówimy o operacji hybrydowej, która daleko wykracza poza kwestie organizowania szlaku migracyjnego. Jednocześnie obecność tego pana na miejscu i jego działania nadzorcze kolejny raz pokazują sposób działania, organizowania tych operacji hybrydowych, który jest pod stałą kontrolą służ białoruskich - podkreślił rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych.

Według informacji, jakie podał Stanisław Żaryn, Roman Podliniew jest osobą, która została skierowana na granicę do działań o charakterze nadzorczym nad całą operacją związaną z wykorzystaniem imigrantów przeciwko Polsce.

- To białoruscy pogranicznicy biorą aktywny udział w wojnie propagandowej przeciwko Polsce, również w tym zakresie działalność pana Podliniewa jest bardzo znacząca i jest również angażowany w tego typu operacje przeciw Polsce - podsumował.

Najpoważniejszy jak dotąd incydent, związany z kryzysem migracyjnym na granicy z Białorusią, miał miejsce 16 listopada na zamkniętym obecnie przejściu w Kuźnicy. Tam polskie służby mundurowe zostały zaatakowane m.in. kamieniami i granatami hukowymi, policja użyła armatek wodnych. Ataki trwały ponad dwie godziny; w sumie rannych zostało dziewięciu policjantów, dwóch funkcjonariuszy SG i żołnierz.

Posłuchaj
00:24 11453862_1.mp3 Stanisław Żaryn: naszym zdaniem obecność tak wysoko postawionej osoby w czasie ataków na polską granicę w czasie tego szturmu pokazuje skalę zaangażowania białoruskich służb w te działania (IAR)

bf

Zobacz także

Zobacz także