more_horiz
Wiadomości

Wpływ polityki UE na ceny energii. Premier: ponosimy ogromne koszty budżetowe

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2021 13:08
- Poprosiłem spółki energetyczne, aby rozważyły, czy powinny w odpowiedni sposób informować odbiorców energii elektrycznej o tym, jakie są konsekwencje polityki klimatycznej UE, bo każdy zobaczy je w swoim rachunku - powiedział premier Mateusz Morawiecki. - My po stronie rządu polskiego ponosimy ogromne koszty budżetowe po to, żeby zmniejszyć presję cenową polityki klimatycznej UE - dodał.
Po stronie rządu ponosimy ogromne koszty po to, żeby zmniejszyć presję cenową polityki klimatycznej UE - powiedział premier Mateusz MorawieckiElektrownia węglowa w Kozienicach
"Po stronie rządu ponosimy ogromne koszty po to, żeby zmniejszyć presję cenową polityki klimatycznej UE" - powiedział premier Mateusz Morawiecki Elektrownia węglowa w KozienicachFoto: CameraCraft/ Shutterstock

Premier był pytany na konferencji prasowej o to, czy zaangażuje się w rozmowy między związkowcami z Polskiej Grupy Górniczej a władzami spółki. Związkowcy z PGG kontynuują w środę rozpoczęty dzień wcześniej protest polegający na blokadzie kolejowej wysyłki węgla do elektrowni. W kopalniach zorganizowano masówki, podczas których związki informują górników o przebiegu zakończonych fiaskiem rozmów płacowych.

- Szanujemy ład korporacyjny, spółki mają swoje zarządy, rady nadzorcze, swoich właścicieli większościowych. I dajmy tym poszczególnym ciałom korporacyjnym działać w takiej sytuacji - powiedział Morawiecki.

"Każdy kij ma dwa końce"

Jak dodał, "ze swojej strony mogę powiedzieć, że widać doskonale, że każdy kij ma dwa końce". - Z jednej strony dobrze się dzieje ze względu na to, że popyt na ten węgiel, który był składowany na hałdach przez długi okres, spowodował, że hałdy zniknęły, że kopalnie pracują pełną parą. Ale z drugiej strony borykamy się z polityką klimatyczną po stronie Unii Europejskiej i ze względu na to wszystko musimy równoważyć wiele racji jednocześnie - tłumaczył premier.

Szef rządu ocenił, że górnicy i pracownicy PGG "mają oczywiście także swoje racje". - I chciałbym, żeby w odpowiednich dyskusjach, rozmowach wszystko, co powinno być wyjaśnione, wytłumaczone przez kierownictwo spółki, zostało w odpowiedni sposób naświetlone, tak żeby w pewnym konsensusie społecznym przedstawić rację na tu i teraz, czyli sytuację, z jaką mamy do czynienia dzisiaj, czyli ceny węgla, popyt na węgiel - wyjaśniał.

Zaznaczył, że chodzi również o to, aby wskazać, jaka sytuacja będzie za pół roku, rok, dwa lata związana z "ogromnymi kosztami polityki klimatycznej Unii Europejskiej".

"Ponosimy ogromne koszty"

"Poprosiłem spółki energetyczne, aby rozważyły, czy powinny w odpowiedni sposób informować również swoich klientów, odbiorców energii elektrycznej o tym, jakie są konsekwencje polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Bo każdy obywatel Polski zobaczy te konsekwencje w swoim rachunku. My po stronie rządu polskiego ponosimy ogromne koszty budżetowe po to, żeby zmniejszyć presję cenową polityki klimatycznej UE" - powiedział premier. 

- Ceny, z którymi dzisiaj spółki energetyczne się borykają, to nie jest decyzja rządu polskiego, tylko to jest konsekwencja pewnych działań po stronie Unii Europejskiej - dodał Mateusz Morawiecki. 

Obejrzyj także rozmowę z Piotrem Naimksim w "Sygnałach dnia" Programu 1 Polskiego Radia:

Czytaj także: 

mbl

Zobacz także

Zobacz także