Zagadkowa rozmowa Sebastiana M. w areszcie. "Jesteś czysty. Wychodzisz na wolność"
"Jest zezwolenie oficjalne. Jesteś czysty. Wychodzisz na wolność" - miał usłyszeć Sebastian M. w areszcie od niezidentyfikowanego rozmówcy - ujawnił portal o2.pl. Rozmową nie zajmuje się obecnie żadna prokuratura.
2026-03-24, 15:30
Zagadkowa rozmowa Sebastiana M. w areszcie
O tym, że taka rozmowa miała miejsce, portal o2.pl pisał niemal dwa tygodnie temu. 22 września 2025 roku Sebastian M. przebywając w areszcie śledczym w Piotrkowie, rozmawiał z matką. W pewnym momencie słuchawkę przejął od niej niezidentyfikowany mężczyzna. Zapowiedział M., że niedługo wyjdzie na wolność. - Pani sędzia o wszystkim wie - usłyszał oskarżony.
- Na dzień dzisiejszy podpisał minister sprawiedliwości, że jesteś wolnym człowiekiem. W sobotę było jakieś spotkanie dyplomatyczne i chcieli cię uwalić. Rozmawialiśmy z "Senegalem" i "Senegal" powiedział, że jesteś wolnym człowiekiem. "Adamas" pojechał do Hamburga załatwiać te sprawy. Pani sędzia wie, że wychodzisz na wolność, koniec kropka. Specjalnie z Warszawy leciał do ciebie dyplomata, żeby cię zwolnić - oświadczył tajemniczy rozmówca. Stwierdził jeszcze, że "jest zezwolenie oficjalne", a M. "jest czysty". - Wychodzisz na wolność, koniec kropka. Kwestia jest teraz tego, w co gra minister Żurek - padło w rozmowie.
Sprawą nie zajmuje się żadna prokuratura
Ostatecznie M. pozostał w areszcie, cofnięto mu też pozwolenie na rozmowy telefoniczne, z uwagi na kontakt z nieuprawnioną osobą - podaje o2.pl. Ponadto Sąd Rejonowy poinformował o zdarzeniu jeden z departamentów resortu sprawiedliwości, Prokuraturę Okręgową w Katowicach, adwokatkę M. i pełnomocnika rodziny ofiar tragedii na A1. Nie zwrócono się jednak do piotrkowskiej Prokuratury Rejonowej. Tymczasem to właśnie ta instytucja, ze względu na obszar działania, mogła zając się sprawą zanotowanej rozmowy.
Jeden z prokuratorów przyznał w rozmowie z portalem, że nie wie, dlaczego zapadła taka decyzja, skoro to właśnie śledczy z tej prokuratury powinni badać, czy rozmowa telefoniczna M. ma znamiona przestępstwa. Departament Współpracy Międzynarodowej i Praw Człowieka Ministerstwa Sprawiedliwości, któremu Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalski przekazał pismo, przekazał je do Prokuratury Krajowej 1 października 2025 roku. PK sprawą się nie zajęła, przekazując dokument do Prokuratury Okręgowej w Katowicach, która była już poinformowana o tajemniczej rozmowie. Według o2.pl, aktualnie żaden prokurator nie zajmuje się tym tematem.
Sebastian M. mówi: nie przyznaję się do winy
Sebastian M. jest oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku we wrześniu 2023 roku na autostradzie A1. Do zdarzenia doszło w Sierosławiu w powiecie piotrkowskim. Po zderzeniu z BMW prowadzonym przez Sebastiana M. samochód rodziny uderzył w bariery i stanął w płomieniach. Zginęli rodzice i ich 5-letni syn. Biegli ustalili, że kierowca BMW jechał z prędkością ponad 300 km/h. Sebastiana M. zatrzymano w Dubaju. Po wielomiesięcznej procedurze ekstradycyjnej został sprowadzony do Polski. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku grozi mu do 8 lat więzienia.
- Wypadek na Rondzie Waszyngtona w Warszawie. Autobus zderzył się z tramwajem
- O włos od tragedii w Gnieźnie. Dwa pociągi na tym samym torze
Źródła: o2.pl/Polskie Radio/ms