more_horiz
Wiadomości

Rzetelność pomiarów słuchalności. Dlaczego publiczne rozgłośnie nie chcą badań Radio Track?

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2022 15:29
Polskie Radio i rozgłośnie regionalne nie przedłużyły zakupu na bieżący rok badania Radio Track. Media publiczne chcą doprowadzić do pozyskania badań, które pozwolą ocenić zarówno skuteczność handlową tych mediów, jak i sposób realizacji misji publicznej. Tymczasem w poniedziałek UOKiK rozpoczął kontrolę w prywatnych stacjach radiowych, w których wspomniane badanie wciąż obowiązuje. To z kolei efekt wniosku poseł PiS Joanny Lichockiej. 
Badanie Radio Track obecnie jest jedynym badaniem słuchalności stacji radiowych w Polsce
Badanie Radio Track obecnie jest jedynym badaniem słuchalności stacji radiowych w PolsceFoto: Kolbakova Olga/Shutterstock

Jak wyjaśnił Artur Kubaj, prezes MOC Radio - Związku Pracodawców Mediów Radiowych, decyzja o rezygnacji z badań Radio Track to "pokłosie długiej dyskusji, która toczy się w radiofonii publicznej". - Są pewne zastrzeżenia do tych pomiarów. Nadawcy publiczni zastanawiają się nad tym, analizują rynek, chcieliby skorzystać z innych badań - podkreślił.

Kubaj zaznaczył również, że "momentem kluczowym dla wyboru są kwestie wynikające z zadań postawionych przed nadawcami publicznymi".

- Potrzebne jest badanie, które jest rzetelne, nowoczesne, ale musi także pomóc w realizacji celów postawionych przed nadawcami publicznymi - wskazał. Jak wyjaśnił, "to są oczywiście badania dotyczące słuchalności, ale też takie badania, które pomogą realizować misję".

UOKiK rozpoczyna kontrolę w prywatnych rozgłośniach 

Tymczasem Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził, że w stacjach radiowych prowadzone są kontrole. Portal Press.pl poinformował, że zostały wszczęte na wniosek posłanki Prawa i Sprawiedliwości Joanny Lichockiej. Działania mają dotyczyć prywatnych nadawców, na zlecenie których w dalszym ciągu prowadzone jest badanie słuchalności Radio Track. Celem kontroli UOKiK ma być między innymi sprawdzenie, czy nie dochodzi do zmowy rynkowej związanej z badaniem słuchalności. Prowadziłoby to do podziału rynku reklamowego ze szkodą dla mediów publicznych. 

Joanna Lichocka, zasiadająca w Radzie Mediów Narodowych, wysłała w grudniu do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosek o przeprowadzenie postępowania w sprawie sprawdzenia metody badania mediów i dzielenia wpływów reklamowych. W wywiadzie udzielonym portalowi Niezależna.pl poseł PiS mówiła wówczas, że "mało jest w Polsce zjawisk tak patologicznych, a jednocześnie przemilczanych i nieopisanych w debacie publicznej, jak badania słuchalności stacji radiowych".

"Pewnego rodzaju zmowa kilku właścicieli komercyjnych stacji nie tylko uderza w media publiczne, ale też - działając w istocie »na rympał«, dzieli między siebie lwią część rynku reklamowego" - napisała Joanna Lichocka.

Opór komercyjnych nadawców

Dodała, że "po posiedzeniu sejmowej komisji kultury w sprawie stworzenia nowego mechanizmu telemetrii i badania słuchalności wiemy już, że sprawa idzie jak po grudzie przede wszystkim ze względu na opór największych komercyjnych nadawców, którzy nie chcą rezygnować z dotychczasowego, działającego na ich korzyść, nierzetelnego mechanizmu".

"Można też oczywiście wrzucić kamyczek do ogródka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która w sposób dość łagodny i powolny próbuje system uzdrowić i trwa to już ładnych parę lat" - podkreśliła Joanna Lichocka.

Poseł zauważyła, że "podnoszony przez lata między innymi przez agencje reklamy, mniejszych i regionalnych nadawców postulat powołania profesjonalnej organizacji, która zarządzałaby badaniami mediów w ramach szerokiego porozumienia rynkowego, spotyka się albo z ignorowaniem tego problemu, albo podejmowaniem działań pozorujących dobrą wolę".

"Najwięksi prywatni nadawcy blokują dialog na ten temat, usiłując - jak dotąd skutecznie - utrzymać to, co jest, by gwarantować sobie zysk na podstawie nierzetelnego mechanizmu badań oglądalności i słuchalności" - dodała.

Konieczność "obiektywnych pomiarów"

Dyskusja nad koniecznością opracowania realnych i obiektywnych pomiarów słuchalności radia w Polsce trwa od dawna. Od wielu lat funkcjonują wspomniane już badania Radio Track - sondaże telefoniczne i w mniejszym stopniu metoda dzienniczkowa - realizowane przez Kantar Polska na zlecenie Komitetu Badań Radiowych (KBR), czyli grupy największych nadawców komercyjnych radia w Polsce, takich jak m.in.: Eurozet, Grupa Radiowa Agora, Grupa Radiowa Time i Grupa RMF.

W 2018 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zadeklarowała pomoc w przygotowaniu jednoźródłowego badania we współpracy z uczestnikami rynku. Inicjatorem tych działań jest przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski, który powołał Krajowy Instytut Mediów (KIM), koordynujący prace.

"Zgłaszaliśmy wielokrotnie swoje zastrzeżenia"

- Polskie Radio od dawna poszukiwało rzetelnych, transparentnych, czytelnych i jednoznacznych badań słuchalności radia. Do metody, która na rynku była obowiązująca, zgłaszaliśmy wielokrotnie swoje zastrzeżenia. Dzisiaj szukamy rozwiązania, które z punktu widzenia nie tylko Polskiego Radia, ale i rozgłośni regionalnych pozwoli na rzeczywiste zmierzenie skuteczności naszych działań w realizacji celów rynkowych i misyjnych - wyjaśnił Paweł Kwieciński, dyrektor Biura Programowego Polskiego Radia i przewodniczący Rady Nadzorczej MOC Radio - Związku Pracodawców Mediów Radiowych, który reprezentuje 17 rozgłośni regionalnych oraz Polskie Radio S.A.

Dodał, że potrzebne jest badanie, które uwzględni różnorodność i specyfikę nadawców radiowych w Polsce. - Stowarzyszenie nadawców radia publicznego powstało po to, żeby dla całego rynku radiowego poszukać rozwiązań badawczych, metodologii i stworzyć badania, które pozwolą zrozumieć specyfikę rożnych nadawców radiowych. Bo radio to nie tylko nadawcy komercyjni czy publiczni jak Polskie Radio, ale także nadawcy społeczni czy wielu nadawców religijnych - podkreślił Paweł Kwieciński.


Posłuchaj
00:27 Kwieciński.mp3 Paweł Kwieciński, dyrektor Biura Programowego Polskiego Radia i przewodniczący Rady Nadzorczej MOC Radio - Związku Pracodawców Mediów Radiowych, o sprawie (IAR)

"Potrzebujemy nowego badania"

Również Przemysław Broniszewski, wiceszef Związku Pracodawców Ogólnopolskich Mediów Telewizyjnych MOC TV, uważa, że istnieje konieczność wprowadzenia nowego badania mediów w Polsce

- Liczę na to, że mimo konfliktów między nadawcami, wydawcami reprezentującymi różne interesy uda się rozpocząć projekt, którego celem będzie stworzenie nowego badania, wspólnego dla wszystkich mediów - stwierdził w rozmowie z Polskatimes.pl.

"Opiera się na sondażu telefonicznym"

W październiku w Programie 1 Polskiego Radia Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, tłumaczyła, jaki jest mechanizm opracowywania rankingów słuchalności na rynku radiowym w Polsce. - Słuchalność rozgłośni radiowych opiera się na sondażu telefonicznym - powiedziała. W rozmowie przyznała, że badanie wykonuje się na próbie jedynie ok. 7 tys. uczestników.

Pytana, czy te badania są miarodajne przy tej metodologii, oceniła, że "w niewielkim stopniu". Sytuację porównała z rozbudowaną metodą badania oglądalności w przypadku telewizji.

Gość audycji przypomniała, że badanie słuchalności, które nazywa się Radio Track, jest nadzorowane przez Komitet Badań Radiowych. Podkreśliła, że nie jest to niezależna instytucja, ale prywatna firma założona z inicjatywy największych komercyjnych rozgłośni radiowych w naszym kraju.

- Metodologia pozyskiwania tych danych, sposób doboru tej próby i wykonywania tych sondaży są wątpliwej jakości - zauważyła dr Hajdasz. Zaznaczyła, że tę opinię podzielają również domy mediowe i reklamodawcy, którzy skarżą się na nieadekwatność wyników względem rzeczywistej sytuacji na rynku mediowym w Polsce.

TVP pozywa AGB Nielsen

Również Telewizja Polska jest niezadowolona z prowadzenia pomiaru oglądalności przez firmę AGB Nielsen, co w konsekwencji powoduje wielomilionowe straty.

- Wskutek braku transparentności, braku realnej kontroli, a być może nawet czyjegoś intencyjnego działania system badań oglądalności wypaczył się i kompletnie spatologizował. Rynek nie jest zainteresowany jego naprawą - powiedział niedawno portalowi Wirtualnemedia.pl prezes TVP Jacek Kurski.

Jak dodał: ponieważ "stracił cierpliwość", zdecydował o złożeniu pozwu przeciw firmie AGB Nielsen.

Czytaj także:


IAR/PAP/PolskieRadio24.pl/TVP Info

Zobacz także

Zobacz także