more_horiz
Wiadomości

Szef BBN: retoryka Putina wskazuje, że celem jest podporządkowanie Ukrainy Rosji

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2022 21:27
Baweł Soloch z Biura Bezpieczeństwa Narodowego ocenił, że retoryka jaką posługuje się Władimir Putin świadczy, że jego głównym celem jest podporządkowanie całego państwa. - Nie chodzi o żadne korekty terytorialne - tylko zapanowanie nad całą Ukrainą - stwierdził.
Paweł Soloch z BBN ocenił, że głównym zamiarem Putina jest zniszczenie i podporządkowanie Ukrainy
Paweł Soloch z BBN ocenił, że głównym zamiarem Putina jest zniszczenie i podporządkowanie UkrainyFoto: PAP/EPA/YURI KOCHETKOV

Według  Pawła Solocha "język głębokiej pogardy i wola obrażania narodu ukraińskiego świadczy, że zamiarem Kremla i zamiarem prezydenta Putina jest zniszczenie Ukrainy oraz podporządkowanie (jej - przyp. red.) Jak ocenił, nie chodzi o żadne korekty terytorialne, tylko zapanowanie nad całą Ukrainą.

Komentując w TVP Info poniedziałkowe wystąpienie Putina, szef BBN powiedział, że był to "język inkorporacyjny, wskazujący, że celem Rosji jest co najmniej uczynienie z Ukrainy państwa podobnego do Białorusi, a z całą pewnością wykluczenie jakichkolwiek prozachodnich aspiracji ze strony Kijowa".

"Brutalne słowa"

Z kolei na antenie Polsat News szef BBN określił wypowiedzi Putina o Ukrainie jako "słowa niezwykle brutalne". - Język, jakim posługują się wobec Ukrainy i narodu ukraińskiego, prezydent Rosji, prominentni przedstawiciele Rosji, propagandziści, owi politolodzy, geopolitycy, przypomina język Niemiec z '39 roku. Język agresji, który ma przygotować własną opinie publiczną, zastraszyć świat i przekonać wszystkich o gotowości Rosji do sięgnięcia po najbardziej okrutne i krwawe środki - ocenił.

Szef BBN za "właściwy kierunek" uznał zapowiedź sankcji i wstrzymanie przez Niemcy certyfikacji gazociągu Nord Stream 2. Podkreślił, że reakcja Zachodu powinna być "bardzo zdecydowana", a "sankcje muszą być możliwie dotkliwe". - Ogłaszane w tym momencie dają szansę na powstrzymywanie agresji rosyjskiej na Ukrainę. Na razie obserwujemy niekorzystny rozwój sytuacji – zaznaczył.

- Prawdopodobnie jeżeli będziemy stosować te sankcje, będzie się to wiązało z określonymi kosztami, również dla społeczeństw europejskich, ale w imię zasad, a także utrzymania pokoju i zapewnienia bezpieczeństwa taka ofiara jest warta poniesienia – powiedział szef BBN.

Kreacja rzeczywistości

Władimir Putin ogłosił uznanie niepodległości Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej powołanych na terytorium Ukrainy przez rosyjskich separatystów. W orędziu prezydent Rosji odnosił się do historii ukraińskiej państwowości. Nazwał Ukrainę "nieodłączną częścią" historii Rosji i jej przestrzeni kulturowej. Ukraińców określił jako związanych z Rosjanami więzami pokrewieństwa; nazywał ich "towarzyszami" i "bliskimi ludźmi". Wyraził żądanie, by Ukraina zrezygnowała ze starań o członkostwo w NATO.

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell ogłosił, że UE osiągnęła jednogłośne porozumienie w sprawie pakietu sankcji wobec Rosji, uzgodnionych z USA, Wielką Brytanią i Kanada. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapewniła, że sankcje szybko wejdą w życie.

Czytaj także:

Zobacz także: Mariusz Błaszczak w "Sygnałach dnia"

es

Zobacz także

Zobacz także