- Mam nadzieję, że w konstytucyjnym terminie pójdziemy na wybory [parlamentarne] i je oczywiście wygramy - mówił na antenie Radia Kraków wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, komentując sobotnią konwencję Prawa i Sprawiedliwości.
Zapewnił też, że zapowiedziana przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego mobilizacja partii nie oznacza przedterminowych wyborów. - Po prostu trzeba partię rozruszać, a wyborców przekonać, że opozycja bezczelnie kłamie w kwestii sytuacji gospodarczej w Polsce - wskazał.
Samorządowców wskażemy później?
Ryszard Terlecki jednocześnie przyznał, że jest pewien problem z terminem wyborów samorządowych, które zbiegają się w czasie z wyborami parlamentarnymi.
- PKW sygnalizuje, że byłoby to przedsięwzięcie organizacyjne nie do udźwignięcia, więc jesteśmy zdecydowani zaproponować ustawę, która przesunie termin wyborów samorządowych o pół roku. Przypominam, że kadencji wyborczej nie można skrócić, ale można ją wydłużyć, więc o te pół roku byłaby ona wydłużona i wybory odbyłyby się pewnie wiosną. Pytanie, czy razem z wyborami europejskimi, które przypadają w maju, czy też trzeba będzie je rozdzielić - tłumaczył.
Konstytucyjny termin wyborów parlamentarnych to jesień 2023 roku.
Ofensywa polityczna Prawa i Sprawiedliwości
Prawo i Sprawiedliwości rozpoczyna wakacyjną serię spotkań z wyborcami, w różnych częściach kraju. "Wielką mobilizację" ogłosił prezes partii, Jarosław Kaczyński.
00:56 konwencja pis rusza w pl spec surowka .mp3 Jarosław Kaczyński w podwarszawskich markach przewodniczył konwencji programowej jego partii. Zapowiedział tam serię spotkań z wyborcami, w różnych częściach kraju - relacja Karola Surówki (IAR)
Czytaj także:
Paweł Kukiz na listach Zjednoczonej Prawicy? Adam Bielan: to prawdopodobne - zobacz zapis video rozmowy
mbl