more_horiz
Wiadomości

Kryzys żywnościowy. Wiceszef MSZ pokazuje cyniczne działania Rosji. "Wykorzystują to do walki propagandowej"

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2022 16:57
Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński powiedział, że Rosja "wykorzystuje kwestię żywności do walki propagandowej". W siedzibie MSZ w Warszawie odbyło się spotkanie kierownictwa resortu z przedstawicielami 21 ambasad z krajów afrykańskich i bliskowschodnich. W rozmowach wzięli też udział partnerzy z Rumunii, Litwy i Ukrainy.
M.in. przez rosyjską blokadę portów ograniczone zostały możliwości eksportu ukraińskiego zboża
M.in. przez rosyjską blokadę portów ograniczone zostały możliwości eksportu ukraińskiego zboża Foto: PAP/EPA/STR

Minister Paweł Jabłoński po naradzie powiedział, że kryzys żywnościowy związany z problemami, jakie ma Ukraina w eksporcie swojego zboża, to tylko i wyłącznie wina Rosji i jej agresywnej polityki. Wiceszef MSZ podkreślił, że Kreml stosuje "kłamliwą narrację" dotyczącą tego, kto odpowiada za problemy z dostawami zboża.

Nieuzasadniona blokada portów

Paweł Jabłoński podkreślił, że żadne z unijnych sankcji nie przyczyniły się do kryzysu żywnościowego. To jedynie wina Rosji i tego, że zaatakowała w nieuzasadniony sposób swojego sąsiada i niszczy jego zasoby oraz blokuje porty.

Minister przekazał, że Polska już w kwietniu podpisała z ukraińskimi partnerami memorandum, na podstawie którego możemy pomóc w transporcie ukraińskich płodów rolnych do dotychczasowych odbiorców naszego wschodniego sąsiada. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę - jak mówił minister Paweł Jabłoński - że zarówno transport kolejowy, drogowy czy morski wymaga doprecyzowania i pewnych inwestycji, żeby zwiększyć przepustowość.

Obecny na rozmowach w siedzibie MSZ radca ambasadora Ukrainy w Polsce Olech Kuts powiedział, że wsparcie Polski i innych partnerów z regionu, jest bardzo istotne. Ocenił, że na obecnym etapie rozwiązuje to większość problemów z eksportem ukraińskiego zboża. Olech Kuts powiedział, że cztery polskie porty i do tego wsparcie Litwy oraz Rumunii w eksporcie płodów rolnych rozwiązuje na obecnym etapie problem z dostawami.

Możliwości przepustowe Polski

Obecnie polskie zdolności przeładunkowe ukraińskich płodów rolnych wynoszą 1,5 milionów ton. Ukraina sugeruje, że potrzebuje 2 razy takie przepustowości. Trwają prace nad zwiększaniem możliwości przeładunkowych m.in. polskich portów oraz przejść granicznych z Ukrainą. Pomoc w tymczasowym składowaniu ukraińskich płodów rolnych zaproponowały też Stany Zjednoczone. Prezydent Joe Biden zapowiedział, że zbuduje silosy przy polskiej granicy, żeby ułatwić pomaganie Ukrainie w eksporcie zbóż.

Przed wojną Ukraina była jednym z wiodących eksporterów pszenicy, kukurydzy i ziaren słonecznika. Wiele afrykańskich krajów opierało na dostawach z Ukrainy swoją politykę żywnościowa.

Czytaj więcej:

>>> ATAK NA UKRAINĘ - zobacz serwis specjalny <<<

Zobacz także: Marlena Maląg w "Sygnałach dnia"

nt

Zobacz także

Zobacz także