more_horiz
Wiadomości

Media: poseł Sterczewski jechał rowerem pod wpływem alkoholu. Interweniowała policja

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2022 18:45
Poseł Franciszek Sterczewski (KO), wiceprzewodniczący parlamentarnego zespołu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, poinformował, że wysłał na policję zgłoszenie w związku ze swoją nieprzepisowa jazdą na rowerze. Chce dobrowolnego uchylenia immunitetu i pociągnięcia do odpowiedzialności.
Policja interweniowała wobec posła Koalicji Obywatelskiej Franciszka Sterczewskiego
Policja interweniowała wobec posła Koalicji Obywatelskiej Franciszka SterczewskiegoFoto: Zbyszek Kaczmarek/Forum; tvp.info

Wcześniej pojawiły się doniesienia, że poseł jechał rowerem po spożyciu alkoholu, a w czasie policyjnej kontroli odmówił badania alkomatem, zasłaniając się immunitetem.

Odmawiał wykonywania poleceń

Wobec posła jadącego rowerem ulicą Głogowską w Poznaniu policjanci interweniowali w nocy z poniedziałku na wtorek. Policjanci wyczuli od rowerzysty woń alkoholu i chcieli przebadać go alkomatem. - Mężczyzna wówczas okazał legitymację poselską, odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, powołując się na immunitet - poinformował rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

Radio RMF FM podało, że rowerzystą, który zasłonił się immunitetem, był Franciszek Sterczewski. Potwierdziły to nagrania z interwencji, które opublikował portal tvp.info.

Poseł KO nie odpowiadał na prośby mediów o komentarz. Zanim jednak ogłosił, że wysłał zgłoszenie na policję, opublikował na Twitterze przeprosiny.

Poseł odniósł się do sprawy

"Szanowni Państwo, chciałbym wszystkich bardzo przeprosić za moje wczorajsze zachowanie. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i nigdy się już nie powtórzy" - napisał w mediach społecznościowych. Jak dodał, w ramach zadośćuczynienia wpłaci 5000 zł na rzecz Fundacji Pomocy Ofiarom Wypadków Drogowych Amber.

Czytaj także:


Na nagraniach pokazujących przebieg interwencji policji widać, że rowerzystą jest poseł KO. Mundurowi wyjaśniali mu, że zatrzymują go do kontroli z powodu stanu technicznego roweru. Sterczewski nie włączył tylnego światła, a w przednim - jak powiedział - wyładowała mu się "bateryjka".

Po tym, jak policjanci chcieli przebadać parlamentarzystę alkomatem, powiedział on: "ja dziękuję", a następnie pokazał legitymację poselską. Po wymianie zdań z posłem jeden z policjantów zwrócił się do drugiego, aby zapisał w notatce, że od posła "jest wyczuwalna bardzo silna woń alkoholu". Sterczewski w czasie interwencji został zapytany, czy spożywał alkohol, jednak na filmie nie słychać wyraźnie jego odpowiedzi.

Zgodnie z nowym taryfikatorem za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości grozi mandat w wysokości 2500 złotych, a po spożyciu mniejszej ilości alkoholu (0,2-0,5 promila) - w wysokości 1000 złotych.

Zobacz także

Zobacz także