Camp Nou pożegnało Lewandowskiego. Szpaler i owacja na stojąco dla Polaka
Robert Lewandowski rozegrał ostatni mecz na Camp Nou w barwach Barcelony. Polski napastnik wybiegł w podstawowym składzie na spotkanie z Realem Betis, a kibice i koledzy przygotowali dla niego wyjątkowe pożegnanie.
2026-05-17, 23:11
Czytaj także:
- Wyszarpali awans. Reprezentacja Polski zagra na mistrzostwach świata
- Robert Lewandowski na okładkach. Hiszpanie piszą o "nieskazitelnym zabójcy"
- Projekt Warszawa blisko historycznego medalu. O wszystkim zdecydował tie-break
Ostatni wieczór Lewandowskiego na Camp Nou. Owacja dla Lewandowskiego
Zgodnie z planem trenera Hansiego Flicka, kapitan reprezentacji Polski rozpoczął mecz od pierwszej minuty. Tuż przed starciem Niemiec zdecydował się dodatkowo uhonorować polskiego napastnika. To właśnie on wyprowadził Blaugranę na murawę Camp Nou jako kapitan w spotkaniu z Realem Betis i jako pierwszy przechodził przez mistrzowski szpaler, ustawiony przez gości. To tradycyjne zachowanie rywali mierzących się z drużyną, która już zapewniła sobie mistrzowski tytuł.
Kończący przygodę z Barcą 37-letni napastnik nie pozostał na murawie do końcowego gwizdka. W drugiej połowie szkoleniowiec zdecydował się na zmianę. Lewandowski opuścił boisko w 85. minucie ze łzami w oczach, a wtedy cały stadion poderwał się z miejsc.
Fani Barcelony nagrodzili Lewandowskiego długą owacją na stojąco. Polak schodził z boiska wyraźnie poruszony, dziękując kibicom oklaskami. Koledzy z drużyny utworzyli dla niego szpaler, a trybuny skandowały jego nazwisko.
Po ostatnim gwizdku napastnik pojawił się jeszcze na środku boiska, gdzie podziękował kibicom za wsparcie. – Zawsze czułem się tu, jak w domu – powiedział do fanów zgromadzonych na stadionie.
To symboliczne pożegnanie zamknęło czteroletni etap Polaka w stolicy Katalonii. Lewandowski trafił do Barcelony w 2022 roku i szybko stał się jedną z najważniejszych postaci zespołu. W tym czasie zdobył z klubem siedem trofeów i strzelił 119 bramek w oficjalnych meczach. W niedzielę Barcelona wygrała 3:1, ale tym razem to nie wynik był dla "Dumy Katalonii" najważniejszy.
Lewandowski został legendą. "Culer na zawsze"
W sobotę "Lewy" przekazał, że po zakończeniu sezonu opuści Barcelonę i nie przedłuży wygasającego kontraktu. Lewandowski dołączył do Barcelony w momencie, gdy drużyna przechodziła przebudowę i szukała powrotu do europejskiej czołówki. W ciągu czterech sezonów rozegrał 192 spotkania, zdobył 119 bramek i zanotował 24 asysty. Sięgnął też z zespołem po siedem trofeów, w tym trzy mistrzostwa Hiszpanii.
Po meczu z Realem Betis przed Barceloną i Robertem Lewandowskim jeszcze finałowe starcie sezonu. Kampanię zakończy wyjazdowy pojedynek z Valencią.
Nie jest jeszcze znany kierunek kolejnego transferu Lewandowskiego. Wśród możliwych krajów wymienia się Stany Zjednoczone oraz Arabię Saudyjską.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah