more_horiz
Wiadomości

Tyszka odchodzi z Kukiz'15. Jest komentarz lidera ugrupowania. "Od pół roku nie było go w Sejmie"

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2022 18:09
"Dziękuję Pawłowi Kukizowi za wiele lat współpracy" - napisał na Twitterze Stanisław Tyszka. W oficjalnym oświadczeniu poseł tłumaczy, że decyzję podjął w wyniku "wydarzeń, które przybrały obrót niekoniecznie wskazujący na możliwość kontynuowania jego misji". Tyszka będzie teraz posłem niezrzeszonym.
Stanisław Tyszka ogłosił odejście z Kukiz15
Stanisław Tyszka ogłosił odejście z Kukiz'15Foto: PAP ARCHIWUM/ Paweł Supernak

- Każdy ma swoją drogę. To jest jego sprawa - tak lider Kukiz’15 Paweł Kukiz skomentował decyzję o odejściu z koła posła Stanisława Tyszki. Ocenił ją także jako niezrozumiałą.

"Po siedmiu latach odchodzę dziś z Kukiz’15. To dla mnie trudna, ale głęboko przemyślana i pozytywna decyzja" - poinformował w poniedziałek Stanisław Tyszka w oświadczeniu. "Dziś słyszę, że moi koledzy z koła Kukiz’15 chcą startować w wyborach do Sejmu »pod pewnymi warunkami« z list PiS. No to beze mnie. Nie po to wchodziłem do polityki, żeby wspierać nieudolne rządy, czy też sprzedać swój głos za miejsce na liście partii władzy" - podkreślił.

"Drogi się rozeszły"

W oświadczeniu Tyszka przyznał też m.in., że "niestety, jego drogi z Pawłem się rozeszły". "Ja chciałem i nadal chcę tworzyć alternatywę dla PiS i PO. Uważam, że prymitywna wojna partyjno-plemienna jest dla Polski bardzo szkodliwa. Paweł ponad rok temu uznał, że jednak wejdzie w pewien układ z obecną partią władzy, a konkretnie z Jarosławem Kaczyńskim, czyli osobą, która przez lata rozmontowywała nasz ruch przeciągając kolejnych posłów intratnymi propozycjami" - zaznaczył.

Czytaj także:

"Dla mnie to jest niezrozumiałe"

W rozmowie z PAP do oświadczenia Stanisława Tyszki odniósł się Paweł Kukiz. - Od 14 miesięcy nie głosował z nami, od pół roku nie było go w Sejmie i dziwaczne jest to, że wcześniej głosował tak, jak opozycja, kiedy myśmy współpracowali z PiS, a kiedy zawiesiliśmy współpracę z PiS, to on odchodzi. Dla mnie to jest niezrozumiałe - powiedział i podkreślił, że w Kukiz’15 nigdy nie obowiązywała dyscyplina partyjnej.

- Każdy ma swoją drogę. To jest jego sprawa - mówi Kukiz. - Ja go nigdy nie strofowałem, nie wymagałem, żeby głosował z nami tak, jak od 2015 roku - każdy ma swoje własne sumienie, a jego sumienie mu nakazywało głosować z opozycją, a teraz odejść, kiedy my głosujemy jak opozycja - jego sumienie i jego droga - dodał.

IAR/PAP/pp

Zobacz także

Zobacz także