To przedmioty przekazane przez społeczeństwo przed II wojną światową na rzecz dozbrajania polskiej armii w obliczu zagrożenia ze strony hitlerowskich Niemiec. Mateusz Morawiecki podkreślił ofiarność społeczeństwa w tamtym czasie.
- Janina Kurkowska-Spychajowa, jedna z szeregu najwybitniejszych sportowców polskich, multimedalistka mistrzostw świata, oddając swoje precjoza na rzecz Funduszu Obrony Narodowej pisała, że jest gotowa dla niepodległości RP oddać także życie. Sądzę, że prezydent Ignacy Mościcki, wydając dekret w 1936 r., nie spodziewał się, jak szeroki będzie odzew w polskim społeczeństwie - mówił premier.
"Niech te precjoza będą symbolem gotowości do obrony ojczyzny"
- Bardzo wiele tych wspaniałych przedmiotów nie mogło być wykorzystanych w celu, do którego zostały przekazane. Czyli na rzecz wzmocnienia obrony narodowej, ponieważ wojna zaskoczyła do pewnego stopnia Polskę i całą Europę - dodał Mateusz Morawiecki.
00:27 12161240_1.mp3 Premier Mateusz Morawiecki: te srebra są symbolem chwały Wojska Polskiego (IAR)
- Niech te precjoza przekazane do Funduszu Obrony Narodowej będą wspaniałym symbolem gotowości do obrony ojczyzny. Tak jak one są po dzień dzisiejszy symbolem chwały narodu polskiego, tak niech arsenał wojskowy dzisiaj w różnych częściach Europy nie będzie symbolem wstydu dla innych, bo on musi służyć współczesnym, dzisiejszym celom wolności - oświadczył szef polskiego rządu.
Czytaj także:
Fundusz Obrony Narodowej
Fundusz Obrony Narodowej został utworzony w 1936 roku dekretem ówczesnego prezydenta Ignacego Mościckiego. Polacy niezwykle ofiarnie zasilili Fundusz zarówno gotówką, jak i nieruchomościami, kosztownościami, zbożem, zwierzętami rzeźnymi i nieodpłatną pracą na rzecz armii. Po niemieckiej napaści na Polskę we wrześniu 1939 roku niewykorzystane dary rzeczowe wywieziono za granicę, gdzie zostały podzielone na część "srebrną" i "złotą".
"Srebrny" Fundusz Obrony Narodowej powrócił do Polski w 1976 roku.
ms/IAR/PAP