Bochenek i Fogiel wystąpili wspólnie na konferencji prasowej w Warszawie. Zaprezentowano na niej materiał filmowy, w którym przypomniano, że premier Mateusz Morawiecki zaprosił Webera na debatę 2 października.
Rafał Bochenek ocenił, że wypowiedzi niemieckiego polityka wskazują na jego intencje względem Polski. - Jest to retoryka bardzo agresywna i wskazuje jednoznacznie na to, iż Niemcy dzisiaj chcą wpływać na proces demokratyczny w Polsce - powiedział rzecznik PiS. - Ta wypowiedź jest tego najlepszym dowodem - mówił poseł Rafał Bochenek. Dodał, że jednym z reprezentantów niemieckich interesów w Polsce jest lider Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk.
00:23 12492025_1.mp3 Rzecznik PiS: Niemcy chcą wpływać na proces demokratyczny w Polsce (IAR)
Z kolei szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych wyraził zaś pogląd, że Weber ujawnił swoje cele. - Tym, co nie podoba się niemieckim politykom jest fakt, że w Polsce demokratycznie wybrany rząd kieruje się interesem polskim, a nie interesem jakiegokolwiek innego kraju - ocenił.
- Do tego dochodzi też pewnie frustracja wywołana kryzysem gospodarczym w Niemczech. Chodzi tu również o bankructwo, również bankructwo moralne polityki prowadzonej przez Niemcy, próby handlowania rosyjskim gazem i udawanie, że nie widzi się zagrożenia. Chodzi też o to, że w końcu Polska nie ogląda się na Berlin w swoich decyzjach, to na pewno boli takich niemieckich polityków jak Manfred Weber i dlatego bardzo by chcieli, żeby w Polsce zmienił się rząd - mówił Radosław Fogiel.
Weber, szef grupy Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w PE, w wywiadzie dla telewizji ZDF mówił o "zwalczaniu" PiS-u. Stwierdził, że "każda partia musi zaakceptować państwo prawa. To jest zapora przeciw przedstawicielom PiS-u w Polsce, którzy systematycznie atakują państwo prawa i wolne media".
Czytaj więcej:
ZOBACZ TAKŻE: Rafał Bochenek w Programie 3 Polskiego Radia
IAR/PAP/nt