Nowy plan i groźby Putina. Już rozdaje paszporty

Rosja grozi kolejnemu państwu - Mołdawii. Moskwa zapowiada, że sięgnie po "wszelkie środki", by chronić swoich obywateli w Naddniestrzu. W tle są decyzje Władimira Putina o paszportach dla mieszkańców separatystycznego regionu i nowe prawo, które rozszerza możliwość użycia rosyjskiej armii za granicą.

2026-05-21, 22:00

Nowy plan i groźby Putina. Już rozdaje paszporty
Rosja grozi Mołdawii użyciem wszelkich środków w obronie swoich obywateli. Foto: Sputnik/Mikhail Metzel/Pool via REUTERS

Rosja sięgnie po wszelkie środki

Rosja wykorzysta wszelkie niezbędne środki, aby zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom w Naddniestrzu, wspieranym przez Moskwę oderwanym regionie Mołdawii, którego wielu mieszkańców posiada rosyjskie paszporty - poinformowała w czwartek rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. 

15 maja Władimir Putin wydał dekret, umożliwiający 350 000 mieszkańcom Naddniestrza uzyskanie rosyjskich paszportów bez konieczności spełniania wymogów dotyczących miejsca zamieszkania. Około połowa z nich posiada już obywatelstwo rosyjskie.

15 maja prezydent Mołdawii Maia Sandu powiedziała, że Rosja prawdopodobnie chce wysłać mieszkańców Naddniestrza na wojnę z Ukrainą. A jednocześnie chce "zastraszyć" Mołdawię, ponieważ Rosji nie podobają się jej działania na rzecz reintegracji w sektorze gospodarczym i finansowym. Dodała, że ​​wielu mieszkańców regionu Naddniestrza postarało się już o mołdawskie paszporty, aby "czuć się bezpieczniej" po wybuchu wojny.

Dekret Putina. Uproszczona procedura paszportowa dla Naddniestrza

W środę rosyjska izba wyższa parlamentu, Rada Federacji, zatwierdziła ustawę znacznie rozszerzającą uprawnienia Władimira Putina do użycia sił zbrojnych za granicą. Dokument jednogłośnie przyjęła Duma Państwowa w zeszłym tygodniu.

Władimir Putin będzie mógł teraz wysłać wojsko w celu "ochrony obywateli rosyjskich" w przypadku "ich aresztowania, zatrzymania, postępowania karnego lub innego postępowania" za granicą.

Czytaj także:

Źródło: united24media.com/Reuters/Moscow Times/inne

Polecane

Wróć do strony głównej